"Hahut" – Ziemia jest jedna, ale światów na niej wiele…
Poznaj życie w Arktyce i pasję badaczy, którzy od lat eksplorują te najdalej na północ wysunięte tereny.
Stacja Polarnej UMK na Spitsbergenie
Foto: mat. promocyjne
Powstaje film o naukowcach z Torunia, którzy od 45 lat wracają na Spitsbergen. Co sprawia, że co rok na kilka miesięcy opuszczają dom, by przenieść się do krainy lodowców i wiecznej zmarzliny? Główny bohater prof. Ireneusz Sobota pracuje na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, kierując Centrum Badań Polarnych. Jego działalność naukowa wiąże się z prowadzeniem Stacji Polarnej na Spitsbergenie – na przestrzeni ostatnich 20 lat wziął udział w ponad 30 wyprawach badawczych. To sprawia, że jest rozdarty między dwoma domami, kompletnie odmiennymi światami.
Plakat promujący film "Hahut" Foto: mat. prasowe Ekipa filmowa właśnie przygotowuje się do kolejnego wyjazdu do stacji Hahut. Wkrótce wyruszą na Spitsbergen, aby zarejestrować codzienne życie polarników – uzupełnianie zapasów wody, obcowanie z przepiękną i budzącą respekt przyrodą oraz lodowce, które – jak ludzie – toczą ciągłą walkę o przetrwanie. Naukowcy na co dzień rejestrują efekty zmian klimatycznych. Ich źródłem jest cywilizowany świat, z którego przybywają.
Kadr z filmu "Hahut" Foto: mat. prasowe Chcemy towarzyszyć tej wyprawie. Patrząc na planetę jako na system naczyń połączonych, uzmysławiamy sobie, że kurczenie się pokrywy lodowej i śnieżnej w Arktyce powoduje nasilanie się ekstremalnych zjawisk pogodowych na niższych szerokościach geograficznych półkuli północnej.Uciążliwe susze, gwałtowne burze i powodzie – z tej perspektywy Polska i Spitsbergen nie wydają się już tak odległe.
HAHUT teaser/Kruk Film
(mat. prasowe)