Rolowanie. Tylko modne czy jednak przydatne dla biegaczy?
– Zdecydowanie polecam, jest to bardzo dobry sposób automasażu, do którego można wykorzystać różne narzędzia od wałka, najbardziej popularnego, poprzez piłki różnej średnicy – radzi dr Remigiusz Rzepka.
Zdjęcie ilustracyjne
Foto: shutterstock/Microgen
Rolowanie pomaga pracę nad mobilnością i elastycznością tkanek. – Tracimy ją zarówno podczas treningu, jak i pod czas siedzenia czy innego unieruchomienia – wyjaśnia gość audycji "Biegam, bo lubię". Dla biegaczy szczególnie wskazany jest automasaż kończyn dolnych. – Czyli, łydka, mięśnie piszczelowe, które są po zewnętrznej stronie piszczeli, udo od środka, od przodu i tyłu, także biodra – wylicza, dodając, że jednak nie należy całkowicie pomijać górnej części ciała.
Dlaczego masaż tak boli? – Boli, ponieważ utraciliśmy elastyczność, a przywrócenie jej wiążę się z dyskomfortem. Im szybciej rozpoczniemy, im bardziej jesteśmy systematyczni w stosowaniu tego, wtedy będziemy je lepiej znosić i nie będzie ono takie bolesne – zapewnia dr Remigiusz Rzepka.
***
Tytuł audycji: Biegam, bo lubię
Prowadzą: Krzysztof Łoniewski
Gość: dr Remigiusz Rzepka (były trener motoryczny piłkarskiej kadry, Enel-Sport)
Data emisji: 2.07.2020
Godzina emisji: 17.22
gs