Koronawirus. Czego boją się Polacy mieszkający we Włoszech
Pandemia koronawirusa przybiera coraz bardziej niepokojące rozmiary. We Włoszech jest już prawie 60 tys. zakażonych, zmarło tam pięć i pół tysiąca pacjentów.
Kontrola włoskich służb związana z pandemią koronawirusa. Liczba zmarłych we Włoszech z powodu zakażenia SARS-CoV-2 przekroczyła liczbę ofiar w Chinach
Foto: PAP/EPA/MAURIZIO BRAMBATTI
Najbardziej poszkodowana jest północ Włoch, w tym miasta takie jak Bergamo i Mediolan. – 24 lutego zamknięto nam szkoły. Wtedy we Włoszech było bardzo mało zachorowań i wszyscy byliśmy zdziwieni decyzją rządu. Wielu, w tym ja, mówiło, że to przesada, że to choroba tylko starszych ludzi. Przez pierwszy tydzień dzieci nie chodziły do szkoły, ale przez pierwsze dwa tygodnie normalnie wychodziło się do parku z dziećmi, bo nikt nie mógł sobie wyobrazić, że dojdzie do czegoś takiego jak w Chinach. Kiedy zamknięto Lombardię, uświadomiłam sobie, że to poważna sprawa – opowiada Anna, która od ośmiu lat żyje w Mediolanie.
***
Posłuchaj także innych reportaży emitowanych w Trójce >>
***
Tytuł audycji: Reportaż w Trójce
Tytuł reportażu: "Włochy na wojnie z wirusem"
Autorka reportażu: Olga Mickiewicz
Data emisji: 23.03.2020
Godzina emisji: 18.46