Dariusz Bugalski: Wielka waga motywacji
Z początkiem roku: motywacja. Kiedy działa? Kiedy lepiej zaczekać i oszczędzić sobie nerwów, bo – jak powiadają – "szkoda nafty"? Kiedy buduje? Czy może niszczyć?
Dodaj do playlisty
Z początkiem roku: motywacja. Kiedy działa? Kiedy lepiej zaczekać i oszczędzić sobie nerwów, bo – jak powiadają – "szkoda nafty"? Kiedy buduje? Czy może niszczyć?
– Motywacja dotyczy nas ludzi, zarówno ta silna, wysoka, jak i niska, zawsze oparta jest o szacunek nas samych do tej relacji z tym mechanizmem psychologicznym. Natomiast, są pewnie na przestrzeni naszego życia takie momenty, kiedy bardzo ją lubimy i kiedy jesteśmy na nią źli. Rzeczywiście, gdy ma ona obraz bardzo cukierkowy i jest bardzo słodka, to automatycznie, te szczyty rozumienia motywacji są dla nas bardzo dalekie, ale z drugiej strony, próbujemy na ten szczyt wbiec. Ciekawym zjawiskiem jest to, że gdy nam się to uda, to mamy potrzebę pochwalenia się, jaki pokonaliśmy trud. Ja zawsze zastanawiam się na tym, po co to zrobiłem, jakie jest źródło i sens tego – mówi psycholog Maciej Zarembski.