Premiera solowego albumu Wiesława Tupaczewskiego "Listy"
Tupaczewskiego znamy z kabaretu OT.TO. Jako jego założyciel jest związany z nim nieprzerwanie od lat. "Listy" to pierwszy muzyczny projekt, który właśnie ma swoją premierę, w postaci płyty z dziesięcioma utworami.
Okładka albumu Wiesława Tupaczewskiego "Listy"
Foto: mat. prasowe
– Album jest swoistym lirycznym "coming out’em" poety skrywającego się pod maską kabareciarza" – tak, o swoim nowym wydawnictwie, mówi jego twórca.
"Listy" to nastrojowa płyta o uczuciach, rozczarowaniach i akceptacji, ale głównie o miłości będącej najpotężniejszą siłą kierującą naszym życiem. Przekonamy się o tym, słuchając pierwszego singla promującego album pt. "Dobra wróżka". Teledysk do utworu jest już dostępny w sieci i powstał w pięknych wnętrzach zabytkowej Resursy w Żyrardowie.
Na płycie znalazły się autorskie kompozycje Tupaczewskiego m.in. "List do ASM", "Fotografia" oraz, znane z wykonań z kabaretem OT.TO, "Tak długo jak ja" i wspomniana "Dobra wróżka" nagrane w nowej odsłonie muzycznej. Na krążku znajdziemy również utwory innych autorów, z którymi artysta przyjaźnił się od lat np. "Ziarenko", "Dwa teatry" oraz "Z nim będziesz szczęśliwsza" Edwarda Stachury – z muzyką Tupaczewskiego i "Słynny niebieski prochowiec" Leonarda Cohena. Album dopełniają piosenki w autorskim przekładzie artysty: "Dzień św. Jerzego" (Djurdjevdan) Gorana Bregovica i "Miłość" (Lasko) Karela Kryla. Zamysłem nagrania tych utworów było oddanie słuchaczom wiernych oryginałom tłumaczeń.
Wiesław Tupaczewski fot. Justyna Gieleta Za całą produkcję i brzmienie albumu odpowiada utalentowany wokalista i producent muzyczny – Kovalczyk. W warstwie muzycznej Tupaczewskiemu towarzyszy dwoje młodych i uznanych instrumentalistów. Na akordeonie gra wirtuoz, Patryk Sztabiński - zaliczany do grona najwybitniejszych akordeonistów młodej generacji – który występował w wielu prestiżowych salach koncertowych na całym świecie, m. in. w Carnegie Hall w Nowym Jorku. Na gitarze – Piotr Bogutyn, znany m. in. z współpracy z Justyną Steczkowską, Natalią Kukulską oraz Krzysztofem Cugowskim. W chórkach usłyszymy Ewę Szlachcic.
Album urzeka spójnością, subtelnym klimatem, aranżacjami balansującymi zarówno pomiędzy elementami muzyki fado, flamenco, tango, jak i rytmami muzyki cygańskiej i bałkańskiej. Stanowi znakomitą pozycję dla osób szukających w muzyce łagodnego i dobrego nastroju.