Mela Koteluk: "Hen, hen" powiedziane beznamiętnie nic nie znaczy

Laureatka Fryderyka za najlepszy album pop alternatywny w 2018 roku (płyta "Migawka") pojawiła się w studiu z premierową piosenką.

Mela Koteluk: "Hen, hen" powiedziane beznamiętnie nic nie znaczy

Koncert Meli Koteluk w Trójce

Foto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio

TytułMagazynek 2019/04/04 15:00
ProwadzącyPiotr Metz

Opis

– W moim rodzinnym domu w opowieściach pojawiał się zawsze taki moment, w którym w słowach "hen, hen" było bardzo dużo emocji. To pobudza wyobraźnię. Piosenka "Hen, hen" jest trzecim singlem z płyty "Migawka", dotyczy miasta, w którym żyję, czyli Warszawy. Dobrze się ją śpiewa i w samej warstwie tekstowej jest dużo tęsknoty i emocji – opowiada Mela Koteluk.

Trójkę odwiedził również Marek Hojda, który opowiedział o Music Export Poland (MExP), czyli biurze eksportowym muzyki polskiej.

Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania audycji.

Goście

Mela Koteluk, Marek Hojda
Playlista
Tagi