"Wielki, zły lis", czyli największy pechowiec

Tytułowy wielki, zły lis wcale nie jest wielki ani zły. W dodatku ma strasznego pecha. Każda jego wyprawa do kurnika kończy się jakimś wypadkiem i upokorzeniem, przez co jest pośmiewiskiem całej okolicy. Szczególnie kur…

"Wielki, zły lis", czyli największy pechowiec

Fragment plakatu promującego film "Wielki, zły lis"

Foto: mat. promocyjne

Czym zachwyca komiks o pechowym lisie? (Czarnoksiążnik/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

"Wielki, zły lis" to jeden z najpopularniejszych francuskich komiksów dla młodych, ale nie tylko, czytelników ostatnich lat. Otrzymał nagrodę dla najlepszego albumu dla dzieci na festiwalu w Angoulême (w jury zasiadali czytelnicy w wieku 8-12 lat), a także doczekał się filmowej adaptacji, która została nagrodzona Cezarem, francuskim odpowiednikiem Oscara, dla najlepszej animacji roku.

– Najczęściej mówimy o wilku, że jest wielki i zły. Lis to po prostu lisek – mówi Mateusz Matyszkowicz. – Lisek w komiksie chodzi wściekły, bo nie jest mu łatwo. Zostaje mu tylko rzepa do jedzenia – dodaje autor audycji. 

Zapraszamy do wysłuchania nagrania.

***

Tytuł audycji: Czarnoksiążnik
Prowadzi: Mateusz Matyszkowicz
Data emisji: 21.12.2018
Godzina emisji: 7.49

mat. prom/kw/gs