SnowFest 2019 już w lutym w Szczyrku
Za sprawą zbliżającej się szóstej edycji SnowFest niejeden pasjonat zimowych harców ochoczo zaciera już ręce. Na kilku scenach usłyszymy hip-hop, drum'n'bass, house i electro.
grafika SnowFest
Foto: mat.pras.
Niedawno świat obiegła informacja, że na festiwalu pojawi się Ghostface Killah – posiadacz jednego z najbardziej rozpoznawalnych głosów w światowym hip-hopie, drum'n'bassowy geniusz z Brighton ukrywający się pod pseudonimem Friction, duet Catz 'n Dogz – polski house’owy towar eksportowy, młody raper Jan-Rapowanie, a także Calyx & Teebee i LX One, którzy serwują podczas swoich występów dubstepowo-drum'n'bassową petardę o gigantycznym zasięgu.
Żeby dodatkowo zmotywować do wyprawy do Szczyrku, organizatorzy przygotowali kolejne ogłoszenia i atrakcje, które wywołają pomruk podziwu nawet u największych zimosceptyków. Do grona artystów, którzy na SnowFest zafundują publiczności strumień porywających decybeli dołączają legendy światowej elektroniki – Booka Shade, belgijski DJ i producent, którego występy zbierają wysokie noty na całym świecie – Alix Perez, Mc CONRAD, ROS addiction i Wilkinson z frakcji drum’n’bassu najwyższej próby i zespół Łąki Łan przybywający do Szczyrku wprost z równoległej galaktyki. Występom muzycznym będą towarzyszyć zawody freestylowe, podczas których publiczność przekona się, że grawitacja to sprawa umowna i że kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana. Najlepsi riderzy powalczą o dozgonne uwielbienie publiczności i nagrody, którymi będą się chwalić swoim wnukom.
Szczyrku, w którym odbywa się SnowFest, nie trzeba specjalnie przedstawiać entuzjastom gór – już prawie każdy wie, że dzięki doskonałym warunkom jest nieoficjalną stolicą polskiego freeride'u. To jednocześnie najszybciej rozwijający się kurort zimowy w Polsce – od sezonu 2017/2018 dysponuje nową koleją gondolową i dwoma 6-osobowymi wyciągami krzesełkowymi, a na nadchodzący sezon szykuje kolejną 6-osobową kanapę. Kiedy dodamy do tego pozostałe wyciągi krzesełkowe, liczne orczyki i darmowy skibus, otrzymujemy miejscówkę, w której po prostu trudno na cokolwiek narzekać.
Przepis na SnowFest od kilku lat jest niezmienny i opiera się na trzech sprawdzonych składnikach: Szczyrku, gwiazdach ze światowego topu i zawodach z udziałem wybitnych riderów. Tym, którzy zawsze wszystko odkładają w nieskończoność i planują kupić bilet w ostatniej chwili radzimy jednak się pospieszyć – pule "Early Bird" i "Early Regular" już się wyprzedały!
(mat. prasowe)