Czego możemy się nauczyć z korespondencji Giedroycia?

– Lektura tej korespondencji jest czymś, co bardzo polecam w święto Wszystkich Świętych i Zaduszki. Niewielu tych największych korespondentów Giedroycia żyje, więc kiedy sięgamy po ich wymianę listów to wchodzimy w rozmowy pomiędzy zmarłymi i uczymy się wielu szczególnych rzeczy – ocenia Mateusz Matyszkowicz.  

Czego możemy się nauczyć z korespondencji Giedroycia?

Redaktor naczelny miesięcznika Kultura Jerzy Giedroyć w siedzibie Instytutu Literackiego przy Avenue de Poissy 91, gdzie mieszkał od 1954 r.

Foto: PAP/Jerzy Ruciński

Listy Giedroycia. Idealna lektura na listopad (Czarnoksiążnik/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Jerzy Giedroyc – serwis specjalny Polskiego Radia

Zdaniem autora "Czarnoksiążnika" czytając te listy możemy zobaczyć, że dziś nie jest lepiej niż kiedyś. – Jednak czasy, kiedy ludzie potrafili się ze sobą komunikować za pomocą listów, były piękne – przyznaje.

Co by zostało dla potomnych, jeśli Giedroyć wysyłał tylko sms-y? Jakiego Giedroycia odkrywamy dzięki jego listom, których pisał kilkadziesiąt tygodniowo?

Zapraszamy do wysłuchania dołączonej audycji.

***

Tytuł audycji: Czarnoksiążnik
Prowadzi: Mateusz Matyszkowicz
Data emisji: 2.11.2018
Godzina emisji: 7.27

gs/kd