17 maja 2008

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
17 maja 2008

Powstanie Izraela to dla jednych powód do radości dla innych do żałoby. Dziś o tych drugich. A poza tym: Serbia nie wie czy woli Rosję czy Europę, a najlepsza tenisistka na świecie Justine Henin kończy karierę.

Posłuchaj

Raport o stanie świata - 17 maja 2008
+
Dodaj do playlisty
+

Dziś porozmawiamy o nieco innym obliczu 60 rocznicy powstania Izraela. Dla Palestyńczyków 1948 rok to początek katastrofy jak określają fakt powstania państwa żydowskiego. Zajrzymy do kolejnego rozdartego kraju - Serbii, która dzieli się dziś dokładnie na pół – na zwolenników zbliżenia z Europą i miłośników Rosji. I spróbujemy odpowiedzieć dlaczego 25 – letnia tenisistka, najlepsza na świecie, na kilka tygodni przed jednym z najważniejszych turniejów  w roku decyduje się zakończyć karierę. Mowa o Belgijce  Justine Henin  

Polecane