Leski "Miłość. Strona B."
"Miłość. Strona B" opowiada o miłości po okresie demo, kiedy zaczynają się zakręty codzienności. Leski albumem odsłania drugą połowę twarzy. Sięga nie tylko po inne środki muzyczne, ale również zmienia się w tekstach, które są bardziej osobiste i emocjonalne.
Leski podczas koncertu w studiu im. Agnieszki Osieckiej
Foto: Jacek Konecki/Polskie Radio
– Nigdy wcześniej nie byłem tak dosłowny. Spisując myśli koncentrowałem się tylko na emocjach. Chciałem zachować je w tekstach w nienaruszonym stanie. Mówić ich językiem. Surowo i bez ozdób – dodaje Leski.
Producentem muzycznym albumu jest Marcin Bors znany ze współpracy m.in. z takimi artystami jak Hey, Gaba Kulka, Muchy czy Pogodno.
– Eksperymentowaliśmy. Gitary przepuszczaliśmy np. przez magnetofon kasetowy i zapisywaliśmy analogowo na taśmę. Sięgnęliśmy po stare syntezatory, takie jak Polysix, Juno 106, Juno 60, ARP Solina czy Roland VP 330. Wykorzystaliśmy też brzmienia kultowych automatów perkusyjnych CR-78 oraz TR-707. Większość partii basowych Marcin zagrał na barytonowym Telecasterze. Na płycie pojawia się również Stylophone, Monotron i masę różnych ciekawych efektów – wyjaśnia Leski.
Lista utworów:
- Skąd ten wir
- Humanitarnie
- Skóra
- Miłość. Strona B
- Pocisk
- Cukier
- Q
- Polaroid
- Skowyt
- Bejrut
- Wszystko co kocham
(materiały prasowe)