Akademia Rozrywki

Szanowni Państwo! Po trzynastej prosimy wsłuchać się w rozmowę Marii Czubaszek i jej gościa, Krystyny Czubówny oraz wysłuchać rozrywkowych "kawałków" z lat 80-tych! Zapraszamy!

Szanowni Państwo!

W związku z oburzającymi, odstręczającymi i okrutnymi warunkami meteorologicznymi (proszę nie dać się zwieźć chwilowym przejaśnieniom) ogłaszamy 23. stycznia Ogólnopolskim Dniem Niewychodzenia z Domu.
(A co! A kto powiedział, że nie można!)
Państwo spytają, – Ale co z pracą? Co z wykładami, kolokwiami, zaliczeniami…?
My odpowiemy – Powoli, Drodzy Państwo, powoli!
Proponujemy dwie strategie. Pierwsza – filozoficzna, polega na spojrzeniu z perspektywy Wieczności i Kosmosu. Niepójście raz do pracy czy na uczelnię nie naruszy równowagi we Wszechświecie, a wręcz przeciwnie – może się jedynie przyczynić do zachowania kosmicznej harmonii. Niech Państwo wyjdą z takiego założenia i pozostaną w domu ze spokojnym sumieniem.
Druga strategia wymaga nieco większego zaangażowania, odrzucenia utartych schematów myślenia i postrzegania oraz cokolwiek rzadko spotykanego talentu do znoszenia przeciwieństw i pozostawania na płaszczyźnie wzajem się wykluczających zjawisk. Strategia ta polecana jest zwłaszcza osobom wyjątkowo pracowitym i obowiązkowym, a polega na pójściu do pracy, na wykład, seminarium, etc., nie wychodząc z domu.
Którąkolwiek ze strategii Państwo wybiorą, nie mogą Państwo zapomnieć o Akademii Rozrywki, która Ogólnopolski Dzień Niewychodzenia z Domu uczyni jeszcze przyjemniejszym.
Zatem niech sobie Państwo wstaną o przyzwoitej godzinie, około południa, zaparzą kawę, ustawią radioodbiornik na odpowiedniej częstotliwości, by kilka minut po trzynastej w błogim stanie wsłuchać się w rozmowę Marii Czubaszek i jej gościa, Krystyny Czubówny. Niech sobie Państwo również powspominają dzikie i szalone lata osiemdziesiąte, a to dzięki „Powtórce z rozrywki”, przygotowanej przez Andrzeja Zakrzewskiego, której zawartość (skecze, piosenki, monologi) z tamtej dekady pochodzi.
Prawda, że może być przyjemnie?
Miłego Dnia Niewychodzenia z Domu! I byle do Wiosny! (Ale takiej prawdziwej z pączkami i z pyłkami!)