Lonely Sinners: muzykę robimy po prostu po swojemu
Spotkaliśmy się z zespołem Lonely Sinners. Ich twórczości przysłuchiwali się Andrzej "e-moll" Kowalczyk i Piotr Kordaszewski.
Andrzej E-moll Kowalczyk, Lonely Sinners, Tomasz Żąda i Piotr Kordaszewski
Foto: Halina Wachowicz/PR
| Tytuł | Trójka Żąda debiutów 2018/06/11 13:30 |
| Prowadzący | Żąda Tomasz |
| Opis |
– Nie do końca jest tak, że to nie moje klimaty. Bardzo mnie takie brzmienia uspokajają. Bardzo chętnie włożę sobie tę płytę do odtwarzacza i będę słuchał wracając samochodem do domu. Zazdroszczę wszystkim, którzy potrafią się biegle poruszać w elektronicznych "historiach". Wszystko, co jest zrobione ze smakiem i sprawia przyjemność, ma sens. To, czego właśnie słuchaliśmy, sprawiło mi wielką przyjemność – mówi Andrzej "e-moll" Kowalczyk. Odpowiadający w Lonely Sinners za programowanie i syntezatory Sebastian Zusin, który w przeszłości występował w zespołach heavymetalowych, był pytany o nieobecność gitar w brzmieniu prezentowanego w audycji projektu. – Tak, też myślałem, żeby dołożyć tam dźwięk gitar. Taki był plan, ale w momencie, gdy powstawał utwór, którego właśnie słuchaliśmy, postanowiłem nie przytłaczać tej muzyki. Teraz uważam, że można to było jednak zrobić – wspomina Sebastian Zusin. Zapraszamy do słuchania dołączonej audycji. |
| Goście | Andrzej "e-moll" Kowalczyk, Piotr Kordaszewski |
| Playlista | |
| Tagi |