Przewodnicząca Nowoczesnej: to był protest czysto apolityczny
– Ci sami ludzie protestowali w 2014 roku, trudno ich podejrzewać o sympatie polityczne. Oni sami decydowali, kiedy zostają i wychodzą z Sejmu, do tego samodzielnie zgłaszali postulaty – mówiła w "Salonie politycznym Trójki" przewodnicząca Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer.
Katarzyna Lubnauer
Foto: Polskie Radio
W niedzielę Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych poinformowała, że po 40 dniach protest w Sejmie zostaje zawieszony.
Katarzyna Lubnauer ma nadzieję, że "wygrała sprawa". Jak mówiła, ten protest z jednej strony pokazał dramat osób niepełnosprawnych i ich opiekunów, z drugiej jednak zobaczyliśmy, że priorytetem PiS nie jest pomoc najsłabszym, a tym, którzy potem zagłosują w wyborach.
Więcej informacji i komentarzy na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".
– Priorytetem państwa wobec niepełnosprawnych powinno być punktowe działanie, czyli pomoc jednym i aktywizowanie tych, którzy są sobie w stanie sami poradzić – podkreśliła gość Trójki.
Przewodnicząca Nowoczesnej uważa, że "PiS specjalnie zrobił wszystko, żeby to politycy opozycji musieli pomagać osobom, które protestowały w Sejmie".
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
***
Tytuł audycji: Salon polityczny Trójki
Prowadzi: Paweł Lisicki
Gość: Katarzyna Lubnauer (przewodnicząca Nowoczesnej)
Data emisji: 28.05.2018
Godzina emisji: 8.14
mr/ml