Politolodzy o sondażach: to sygnał dla PiS, że konieczna jest korekta polityki
Według najnowszych sondaży PiS traci poparcie wśród Polaków. - Jest to sygnał dla Prawa i Sprawiedliwości, że konieczna jest korekta polityki rządu – mówi prof. Ewa Marciniak. Z kolei dr Spasimir Domaradzki zauważa, że wizerunkowi PiS nie pomaga konflikt na linii prezydent - szef MON.
Premier Beata Szydło
Foto: Krystian Dobuszyński/IAR
Jak mówiła w radiowej Trójce profesor Ewa Marciniak z Uniwersytetu Warszawskiego, w odczytywaniu nastrojów politycznych Polaków ważny jest zarówno czas w jakim sondaże zostały przeprowadzone, jak i ich ilość. – Tutaj jest kilka sondaży potwierdzających zwiększenie poparcia dla Platformy Obywatelskiej. Jest to niewątpliwie sygnał dla Prawa i Sprawiedliwości, że konieczna jest korekta na przykład polityki zagranicznej, polityki wewnętrznej i, co według mnie najważniejsze, polityki komunikacyjnej – mówił prof. Marciniak.
Z kolei jak zauważa doktor Spasimir Domaradzki, Prawo i Sprawiedliwość w sposób podręcznikowy prowadzi swoją politykę. – Pierwsze dwa lata to największe wstrząsy polityczne i następnie teraz będzie próba konsolidacji przed kolejnymi dwoma latami i zbliżającymi się wyborami. Natomiast zastanawia jedna rzecz: jeżeli sam prezes Kaczyński miał świadomość, że kwestia wyboru Donalda Tuska na przewodniczącego Rady Europejskiej będzie miała negatywny wpływ na wizerunek PiS, to dlaczego poszedł w tym kierunku – zastanawia się dr Domaradzki. – Czas robi swoje, każda władza, niezależnie od tego jaka ona jest, ma to do siebie, że wraz z pozytywnymi rzeczami, które chce robić, deprawuje. Widać, że ta korupcja mentalna, świadomościowa ma swoje reperkusje – dodał.
Politolodzy w rozmowie odnieśli się też do kwestii napięć pomiędzy prezydentem Andrzejem Dudą, a szefem MON Antonim Macierewiczem.
– Niewątpliwie działa to wyjątkowo na szkodę Prawa i Sprawiedliwości, że dochodzi do sytuacji, w której prezydent państwa ma się boksować z ministrem obrony narodowej i to jeszcze z tej samej partii – ocenił dr Spasimir Domaradzki. – Ta sytuacja, czyli najpierw listy, a potem rozmowa prezydenta z ministrem obrony narodowej, to w istocie coś niebywałego. Dlaczego listy, skoro jesteśmy w tej samej przestrzeni, w tym samym czasie, nie dzieli nas ocean więc można normalnie rozmawiać w cztery oczy – zastanawiała się prof. Marciniak.
Ponadto w rozmowie prof. Ewa Marciniak i dr Spasimir Domaradzki komentowali też sprawę protestów nauczycieli oraz o związku programu "Rodzina 500+" ze wzrostem liczby narodzin dzieci.
***
Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadzi: Marcin Pośpiech
Goście: prof. Ewa Marciniak (Uniwersytet Warszawski), dr Spasimir Domaradzki (Uczelnia Łazarskiego)
Data emisji: 31.03.2017
Godzina emisji: 17.45