Bartosz Ostałowski i jego niesamowita historia (Godzina prawdy/ Trójka)
Pasja ponad wszystko! Brak rąk to dla niego żadna przeszkoda
- Samochody, szybkość, adrenalina to jest to, co kocham. Uprawiam drift. Ale jestem też artystą, lubię poświęcić się tworzeniu obrazów - opowiadał w Trójce Bartosz Ostałowski, który jako 19-latek stracił obie ręce.
Bohater Trójkowej audycji postanowił spróbować swoich sił w tzw. drifcie, chociaż na pierwszy rzut oka mogłoby się to wydawać niemożliwe ze względu na jego niepełnosprawność
Foto: iPostnikov/Shutterstock
Dodaj do playlisty
Bartosz Ostałowski na co dzień realizuje się w sporcie, zdobywając kolejne tytuły jako drifter, czyli kierowca, który prowadzi samochód w kontrolowanym poślizgu. Dodatkowo maluje piękne obrazy, a poza tym uwielbia majsterkować. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Bartek ponad 10 lat temu, na skutek wypadku motocyklowego, stracił obie ręce.
Bartosz Ostałowski Nie sądziłem po wypadku, że będę w stanie prowadzić samochód i malować, a to przecież od zawsze były moje dwie największe pasje
- Kiedy po wszystkich szpitalach wróciłem do domu i stanąłem w garażu, zobaczyłem samochód i motocykl, zaczął zastanawiać się, co będzie dalej. Wtedy zderzenie z rzeczywistością mnie dobiło, nie mogłem sam zjeść, sam się ubrać - przyznał.
W wieku 20 lat musiał uczyć się żyć na nowo. Był jednak tak pozytywnie nastawiony do życia, że nie tylko nauczył się, jak radzić sobie na co dzień, ale także postanowił nie porzucać swojej pasji i zaczął jeździć wyczynowo samochodem. O tym jak podniósł się po tragicznym wypadku, odnalazł sens życia i o tym, co daje mu siłę, żeby stawiać czoła wielu wyzwaniom, Bartek Ostałowski opowiedział Michałowi Olszańskiemu. Zapraszamy do wysłuchania dołączonego nagrania.
***
Tytuł audycji: Godzina prawdy
Prowadzi: Michał Olszański
Gość: Bartosz Ostałowski (kierowca, drifter, pasjonat malowania)
Data emisji: 10.03.2017
Godzina emisji: 12.08
ei/kul