Przyszłość relacji amerykańsko-chińskich
- Moim zdaniem zapowiedzi Donalda Trumpa w dużej części się nie zrealizują, bo wcześniej czy później wyłoni się lobby, które widzi interesy w Azji - mówiła w Trójce Krystyna Palonka z Centrum Studiów Polska Azja.
Czy Chińczycy mogą obawiać się Donalda Trumpa?
Foto: PAP/ EPA/SHAWN THEW
"Jesteśmy gotowi do współpracy z nową, amerykańską administracją. Tak by rozwijać wzajemne relacje i budować je na drodze wzajemnego zrozumienia. Starając się prowadzić je bez konfliktów i dążenia do konfrontacji. Przy poszanowaniu wzajemnych zasad i interesów." Te - być może okrągłe - dyplomatyczne słowa rzeczniczki chińskiego MSZ są jednak przestrogą. Bo dyplomaci natychmiast wyłapują w nich obawy chińskich władz, które dają do zrozumienia, że wiedzą, iż z nowym amerykańskim prezydentem łatwo nie będzie. Ale być może to zysk dla Chin?
Zaproszona do studia ekspertka podkreślała, że Chiny w rejonie Morza Południowochińskiego budują wpływy gospodarcze. Czy to oznacza, że powstanie tam chiński hegemon? I co na to Amerykanie? Zapraszamy do wysłuchania nagrania audycji.
***
Tytuł audycji: 3 strony świata
Prowadzi: Ernest Zozuń
Gość: Krystyna Palonka (Centrum Studiów Polska Azja)
Data emisji: 25.01.2017
Godzina emisji: 16.46
ei/fbi