Turcja po zamachu w nocnym klubie
Turecka policja zatrzymała osiem osób, które mają mieć związek z noworocznym zamachem w Stambule. Wśród nich nie ma samego zamachowca.
Uzbrojony mężczyzna w sylwestrową noc zabił 39 osób, które bawiły się w jednym z najpopularniejszych klubów w Stambule. Większość ofiar to obcokrajowcy. Blisko 70 osób zostało rannych.
Do ataku przyznało się w internecie tak zwane Państwo Islamskie. Zamach miałby być odwetem za zaangażowanie Turcji w wojnie domowej w Syrii. Sama strzelanina trwała co najmniej siedem minut, a napastnik wystrzelił w tym czasie 180 kul. Był to jeden z najkrwawszych zamachów w Turcji w ostatnich miesiącach.
- Państwo Islamskie zmieniło politykę wobec Turcji i uznaje ją otwarcie za wroga - wyjaśnia gość Ernesta Zozunia Mateusz Chudziak z Ośrodka Studiów Wschodnich.
***
Tytuł audycji: 3 strony świata
Prowadzi: Ernest Zozuń
Gość: Mateusz Chudziak (Ośrodek Studiów Wschodnich)
Data emisji: 2.01.2017
Godzina emisji: 16.46
IAR/mp