Wyszła za Libijczyka. Potem zaczął się koszmar

- Kochał mnie, inaczej nie zabrałby mnie ze sobą do Libii. Ale potem moja odmienność go drażniła. Myślał, że jeśli i ja go kocham, to wszystko przyjmę na "tak". Gdy tak nie było, stawał się agresywny - wspomina małżeństwo z Libijczykiem Polka Nadia Hamid.

Wyszła za Libijczyka. Potem zaczął się koszmar

W pewnym momencie Nadia Hamid usłyszała od męża: "albo nie zobaczysz już więcej rodziców albo dziecka" (zdjęcie ilustracyjne)

Foto: www.pexels.com

Wyszła za Libijczyka. Potem zaczął się koszmar (Godzina prawdy/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

W latach 80., podczas studiów, Nadia Hamid poznała przystojnego i czarującego chłopaka, który przyjechał z Libii na studia do Polski. Zakochała się w nim od pierwszego wejrzenia. Zdecydowała, że wyjdzie za mąż, a potem razem wyjadą do jego ojczyzny. Mimo ostrzeżeń rodziny i znajomych zdecydowała, pójść za głosem serca. Jednak po przyjeździe do Libii mąż zmienił się diametralnie.

- Nie przeszłam na islam, mimo nacisków. Cieszę się, że byłam w tym wytrwała. Ale nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że co nas nie zabije, to nas wzmocni. To nieprawda - przyznaje rozmówczyni Michała Olszańskiego.

Z czasem Nadia Hamid zaczęła myśleć o ucieczce... Jak potoczyły się dalej jej losy? Całej historii można posłuchać w nagraniu audycji "Godzina prawdy".

***

Tytuł audycji: Godzina prawdy
Prowadzi: Michał Olszański
Gość: Nadia Hamid
Data emisji: 30.12.2016
Godzina emisji: 12.07

fbi/ei