Prorosyjski kandydat wygrywa w Mołdawii
- Jest to człowiek, który w ciągu swojej kariery udowodnił, że jemu zależy przede wszystkim na władzy, a nie na ideach - mówił o Igorze Dodonie, nowym prezydencie Mołdawii, Bogumił Luft, publicysta i dyplomata.
Gość audycji "3 strony świata" opowiadał, że Igor Dodon jest przedstawicielem elity polityczno-gospodarczej o charakterze poniekąd mafijnym. Dlaczego więc Mołdawianie zagłosowali na niego, a nie na prozachodnią kandydatkę Maię Sandu. - Duża część elektoratu w Mołdawii to ludzie, których można po prostu okłamać. I to było czynione w czasie tej kamapani - zauważał Bogumił Luft.
Publicysta opowiadał o jednej z manipulacji, które miały osłabić kandydaturę Sandu. - W jednej z telewizji pokazano materiał, w którym Maia Sandu miała się umówić z Angelą Merkel, że jak wygra wybory, to Mołdawia przyjmie 30 tysięcy uchodźców. Co się okazało nieprawdą - tłumaczył.
Co ciekawe, mimo potężnych sił stojących za Dodonem, wygrał on nieznacznie. Bogumił Luft opowiadał o nieprawidłowościach procesu wyborczego. Zapraszamy do wysłuchania audycji.
***
Tytuł audycji: 3 strony świata
Prowadzi: Ernest Zozuń
Goście: Bogumił Luft (dyplomata, publicysta)
Data emisji: 14.11.2016
Godzina emisji: 16.47
bch/gs