Kryzys migracyjny. Czy UE powinna pójść śladem Australii?

Niemieckie MSW chce odsyłać od razu z powrotem do Afryki imigrantów przedostających się przez Morze Śródziemne do Europy. Jak ten pomysł oceniają goście "Komentatorów"?

Kryzys migracyjny. Czy UE powinna pójść śladem Australii?

Organizacje pozarządowe zajmujące się pomocą migrantom oskarżyły UE o to, że odwraca głowę od tragedii

Foto: ANDREAS SOLARO/AFP

Kryzys migracyjny. Czy UE powinna pójść śladem Australii? (Komentatorzy/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Rzeczniczka MSW poinformowała, że resort stawia sobie za cel pozbawienie organizacji zajmujących się przemytem ludzi podstaw ich działalności oraz powstrzymanie imigrantów przed grożącą śmiercią przeprawą przez Morze Śródziemne". "Die Welt am Sonntag" zwraca uwagę, że podobną politykę prowadzi Australia, gdzie liczba nielegalnych przekroczeń granicy spadła niemal do zera.

CZYTAJ DALEJ
imigranci germany 1200 free.jpg
Niemcy mają nowy plan na powstrzymanie imigrantów. Natychmiastowe odsyłanie

Marcin Makowski z "Do Rzeczy" powiedział, że wprowadzenie takiego pomysłu w życie będzie powodować "dramaty na morzu". Dodał, że jest zaskoczony tonem wypowiedzi w sprawie rozwiązania kryzysu migracyjnego, który - w jego opinii - jest mocniejszy niż Polski. - Na razie nie podniosła się ogromna fala oburzenia - zaznaczył.

Łukasz Lipiński z "Polityki Insight" powiedział, że minister spraw wewnętrznych Niemiec Thomas de Maiziere "jest znany z tego, że ma stosunkowo dosyć ostre pomysły dotyczące migracji czy zwalczania terroryzmu". - Decyzję podejmie kanclerz Angela Merkel - podkreślił.

Jego zdaniem i tak sytuacja związana z kryzysem migracyjnym jest w tym roku lepsza niż w zeszłym roku. Marcin Makowski przypomniał zaś, że zostało to okupione kontrowersyjnym porozumieniem z Turcją.

Zapraszamy do wysłuchania całego dołączonego nagrania.

***

Tytuł audycji: Komentatorzy
Prowadzi: Marcin Pośpiech
Goście:
Marcin Makowski ("Do Rzeczy"), Łukasz Lipiński z ("Polityka Insight")
Data emisji: 7.11.2016
Godzina emisji: 8.37

pp/mk