Wyspy Bahama w czarno-białej wizji
Akcja "Żywego towaru" rozgrywa się w rajskiej scenerii Wysp Bahama. Autor zdecydował się na film czarno-biały, żeby nie odciągać widza od historii dwojga bohaterów.
Dree Hemingway i Keith Stanfield w filmie "Żywy towar"
Foto: mat. prasowe
- Dwa główne wątki obrazu są symbiotycznie powiązane. Jeden bez drugiego nie mógłby istnieć. Poprzez ich równoległą obecność chcieliśmy stworzyć sztorm doskonały, w sensie metaforycznym i dosłownym, kiedy bohaterowie zmierzają ku swojemu przeznaczeniu - mówi reżyser filmu Logan Sandler. Jego debiut będzie pokazany na American Film Festival we Wrocławiu.
Zdaniem reżysera zbalansowanie narracji zawsze jest wyzwaniem. - Zależało mi na tym zarówno na płaszczyźnie scenariuszowej, jak i montażowej. Chodziło o to, żeby uniknąć pokazywania wyspy wyłącznie z punktu widzenia jednej osoby - tłumaczy gość Ryszarda Jaźwińskiego.
Zapraszamy do wysłuchania nagrania, w którym reżyser opowiada, dlaczego czerpał inspiracje z dorobku Ernesta Hemingwaya.
***
Tytuł audycji: Fajny film
Autor: Ryszard Jaźwiński
Gość: Logan Sandler (reżyser "Żywy towar")
Data emisji: 25.10.2016
Godzina emisji: 10.43
mp/fbi