Sejmowa debata o aborcji. To wypuszczanie dżina z butelki?

Sejm rozpatrzy dzisiaj dwa projekty obywatelskie dotyczące ochrony życia i aborcji. Jeden znacznie zaostrza obowiązujące przepisy, a drugi je łagodzi.

Sejmowa debata o aborcji. To wypuszczanie dżina z butelki?

Sejm Rzeczypospolitej Polskiej

Foto: Kpalion/Wikimedia Commons/CC

Czy potrzebna jest zmiana prawa aborcyjnego? (Trójka/Komentatorzy)
+
Dodaj do playlisty
+

Projekt Komitetu "Stop Aborcji" zakłada wprowadzenie pełnej ochrony życia dziecka zarówno poczętego, jak i już narodzonego. Przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia dla kobiet, które poddały się zabiegowi aborcji.

Projekt Komitetu "Ratujmy Kobiety" przewiduje prawo kobiety do przerwania ciąży do końca 12 tygodnia. Później, aborcja byłaby dopuszczalna w tych samych przypadkach, jak obecnie.

Zdaniem Dominika Zdorta, publicysty "Rzeczpospolitej", od czasu gdy uchwalono ustawę aborcyjną w latach 90., zmieniła się rzeczywistość społeczna. Według niego, kiedyś większość Polaków była przeciwna ograniczaniu aborcji, a w tej chwili jest inaczej, co szczególnie widać w młodym pokoleniu.

Gość Trójki ma jednak podejrzenie, że w Sejmie "może być po cichu zawarta umowa, że nie wszystkie z zaostrzających postulatów będą przyjęte". - PiS wcale nie jest partią religiancką i konserwatywną, dlatego można spodziewać się nieoczekiwanego - mówi publicysta i dodaje, że "Jarosław Kaczyński nigdy nie był za tym, aby stawiać wysoko postulaty moralno-religijne".

Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Według publicysty niezależnego Cezarego Łazarewicza liberalny projekt nie ma żadnych szans w tym Sejmie, dlatego - jak mówi - "jest zagrożenie, że nasza najbardziej restrykcyjna ustawa aborcyjna stanie się jeszcze bardziej restrykcyjna". Dziennikarz przypomina, że zakaz przerywania ciąży obowiązuje w Polsce od lat 90. i jest skutecznie respektowany, dlatego "wprowadzenie jeszcze większych ograniczeń jest wypuszczaniem dżina z butelki i rozpoczynaniem wojny religijnej".

Według Łazarewicza, moralności nie można wprowadzić przepisami karnymi i nową ustawą. - To grozi nielegalnymi aborcjami i stworzeniem podziemia aborcyjnego - dodaje publicysta.

Jak wynika z najnowszego sondażu TNS Polska dla Polskiego Radia 24, 42 procent Polaków uważa, że ustawa regulująca możliwość przeprowadzania aborcji, powinna pozostać bez zmian. 14 procent badanych opowiada się za zaostrzeniem przepisów, a 25 procent za jej złagodzeniem. 19 procent Polaków nie ma zdania na ten temat.

Publicyści rozmawiali także o sytuacji wewnętrznej w PO.  

***

Tytuł audycji: Komentatorzy
Prowadzi: Łukasz Walewski
Goście: Dominik Zdort ("Rzeczpospolita"), Cezary Łazarewicz (publicysta niezależny)
Data emisji: 22.09.2016
Godzina emisji: 8.38

iz/fbi