Zimowe zdobywanie najwyższych gór świata

Jest luty 1980 roku. Krzysztof Wielicki i Leszek Cichy wchodzą na szczyt Everestu i po raz pierwszy w historii zdobywają zimą górę, która mierzy ponad osiem tysięcy metrów. Tym samym otworzyli nowy rozdział w historii światowego himalaizmu, a z nim nowe pole do rywalizacji, nowe pole do przekraczania granic – zimowe zdobywanie ośmiotysięczników.

Zimowe zdobywanie najwyższych gór świata

Na górskich szlakach nie ma miejsca ani czasu na błędy, dlatego warto dobrze przygotować się do wypraw

Foto: Glow Images/East News

W ciągu dekady na szczytach kolejnych sześciu ośmiotysięczników stają kolejni Polacy. Do wyścigu stanęli też himalaiści z innych krajów, z sukcesami. W 2013 roku zdobyty został dwunasty ośmiotysięcznik - Broad Peak. W trakcie dramatycznej próby zejścia ze szczytu doszło do tragedii. Dwóch z czterech polskich himalaistów na zawsze pozostało w górach. W kategorii zimowych wejść na ośmiotysięczniki pozostały wtedy jedynie dwa cele: K2 oraz Nanga Parbat.
W tym roku Nanga Parbat w końcu dała za wygraną i została zdobyta zimą, choć nie przez biało-czerwonych. O tym, jak wyglądał wyścig na szczyt, traktuje wydana właśnie książka “Nanga Parbat. Śnieg, Kłamstwa i Góra do Wyzwolenia”. Jej autorzy, Dominik Szczepański oraz Piotr Tomza, będą Państwa i moimi gośćmi dziś po 15.00.

W programie pojawi się również inny autor książki. Nazywa się Szymon Radzimierski, podróżowanie poza granice kraju zaczął, gdy miał półtora roku. Dziś ma lat 10, a w trakcie poznawania świata widział rzeczy piękne, jak i te, które nie napawają optymizmem. Więcej opowie ok. 15.40.

***

Do usłyszenia w audycji "Świat z lotu Drozda",
Paweł Drozd