"Metro 2033" - opowieść o świecie po końcu świata
"Metro 2033" porusza kwestie społeczne. Opisuje w sposób lekko karykaturalny, jak wyglądało rosyjskie społeczeństwo w latach 90. - mówi autor Dmitry Glukhovsky.
"Metro 2033" to thriller science fiction. Na zdjęciu fragment okładki książki
Foto: mat. promocyjne
Książka "Metro 2033" to także portret człowieka u schyłku cywilizacji. Pisząc ją, Rosjanin opierał się także na własnej biografii.
- Urodziłem się w czasach imperium sowieckiego, które rozpadło się, gdy miałem 12 lat. To uczucie, że świat się wali zainspirowało moją pasję do postapokaliptycznego tła. To nie był wyłącznie upadek systemu politycznego, ale całego układu współrzędnych, naszego układu wartości, kultury, ideologii i mitologii - mówił Dmitry Glukhovsky w rozmowie z Wiolettą Myszkowską.
Tak jak autor budował swoje życie na ruinach starego systemu, tak też bohaterowie jego książki budują swoje życie w podziemiach metra. Jak wygląda ich życie? Zachęcamy do wysłuchania audycji.
***
Tytuł audycji: Przewodnik fantastyczny
Autor: Wioletta Myszkowska
Gość: Dmitry Glukhovsky (pisarz)
Data emisji: 25.07.2016
Godzina emisji: 09.45
fbi/mp