Rebelia w Polsce? "Mamy konflikt, który ciągnie się od Okrągłego Stołu"
Według Jarosława Kaczyńskiego rebelia, która wybuchała ponownie po dojściu PiS do władzy, jest skierowana przeciwko tym osobom, które chcą zmian w Polsce. Do słów szefa PiS odnieśli się goście Trójki.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński
Foto: PAP/Jakub Kamiński
- To dynamika polityczna i pewna symbolika. Kaczyński ma prawo czuć się eliminowany przez ostatnie 20 lat polskiej polityki, w związku z tym utożsamia demonstracje KOD z obozem III RP. Mamy tu konflikt, który tak naprawdę ciągnie się od czasów Okrągłego Stołu - powiedział Mariusz Staniszewski z "Wprost".
Według Romana Imielskiego z "Gazety Wyborczej" prezes PiS używa bardzo precyzyjnego języka. - Słowo rebelia nie było wymyślone ad hoc. Kaczyński dokładnie wiedział, co chce powiedzieć. Jeśli kogoś nazywamy rebelią, to z nim już nie dyskutujemy, tylko prowadzimy wojnę totalną. Przemówienie Kaczyńskiego było krokiem postponowania wszystkich przeciwników politycznych, którym nie podoba się dobra zmiana - powiedział.
Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".
Mariusz Staniszewski zauważył, że opozycja nie chce rozmawiać z rządem. - Gdzie tu jest pole do dyskusji, jeżeli porównuje się PiS do ekipy rządzącej na Kremu - pytał.
Roman Imielski stwierdził, że PiS jest w bardzo dobrej sytuacji ze względu na słabość opozycji. - Nie ma tam obecnie lidera, nie ma też perspektywy tego liderowania - podkreślił.
Goście Trójki rozmawiali także o strajku pielęgniarek z Centrum Zdrowia Dziecka.
***
Tytuł audycji: Komentatorzy
Prowadzi: Krystian Hanke
Goście: Mariusz Staniszewski ("Wprost"), Roman Imielski ("Gazeta Wyborcza")
Data emisji: 6.06.2016
Godzina emisji: 8:37
to/mk