Publicyści: głosowanie na "dwie ręce" absolutnie niedopuszczalne
- Każdy poseł powinien głosować osobiście, między innymi dlatego, że reprezentuje swoich wyborców. Wymaga tego również regulamin Sejmu - o tym mówili goście Trójki, dziennikarze.
Sejm podczas posiedzenia. Zdjęcie ilustracyjne
Foto: sejm.gov.pl
Stołeczna Prokuratura Okręgowa otrzymała dwa zawiadomienia w sprawie głosowania "na dwie ręce" w Sejmie. Doszło do niego podczas wyboru na sędziego Trybunału Konstytucyjnego profesora Zbigniewa Jędrzejewskiego. Wówczas posłanka ruchu Kukiz'15 Małgorzata Zwiercan oddała głos za siebie oraz za kolegę z ugrupowania, Kornela Morawieckiego. Obecnie trwają postępowania sprawdzające. "Jedno dotyczy głosowania za innego posła, a drugie w sprawie reasumpcji głosowania. Termin postępowania sprawdzającego to 30 dni i w tym czasie prokuratura zbiera dowody oraz podejmuje decyzję, czy wszczynając normalne postępowanie, czy nie" - wyjaśnia rzecznik. Po głosowaniu posłanka została wykluczona z klubu Kukiz'15, a Kornel Morawiecki z niego wystąpił.
Więcej ważnych informacji i komentarzy znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".
Czy głosowanie "na dwie ręce", za czyjąś zgodą, jest dopuszczalne, jak sugerują niektórzy? Dziennikarze, goście Trójki, podkreślali, że tak absolutnie nie jest. - To tak, jakby ktoś miał decydować o moim głosie - mówił Paweł Wroński. Dodał, że taka sytuacja jest niedopuszczalna i godzi w etos posła.
Michał Szułdrzyński podkreślił, że regulamin Sejmu jest jednoznaczny - mówi on, iż poseł głosuje przez naciśniecie guzika i podniesienie ręki, podczas gdy karta znajduje się w czytniku. Stąd parlamentarzysta musi być osobiście na sali.
Dziennikarze rozmawiali również o liście prezydenta do Marszałka Sejmu w sprawie tego głosowania.
***
Tytuł audycji: Komentatorzy
Prowadzi: Krystian Hanke
Goście: Paweł Wroński ("Gazeta Wyborcza"), Michał Szułdrzyński ("Rzeczpospolita")
Data emisji: 19.04.2016
Godzina emisji: 8.37
Trójka/IAR/agkm/mk