Paweł Usow: Zachód odwrócił się od Ukrainy
- Sytuacja jest tragiczna. Zachód od samego początku bardzo niechętnie wspierał Ukrainę w sprawię Krymu - mówi Paweł Usow z Centrum Analiz i Prognoz Politycznych.
Protestujący w Kijowie domagali się zaprzestania represji wobec ukraińskich i krymskich Tatarów
Foto: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
"Po długim i mozolnym dryfowaniu, Krym wraca do ojczystej macierzy" - mówił dwa lata temu Władimir Putin, oznajmiając aneksję półwyspu. Dokładnie dwa lata temu odbyło się referendum, w którym - jak twierdzą Rosjanie - ponad 95 proc. mieszkańców Krymu opowiedziało się za przyłączeniem go do Rosji. Czy Krym ma szansę kiedykolwiek wrócić do Ukrainy?
- Rosja od samego początku wiedziała, jakie nastroje panują na Zachodzie. Wiedziała, że nikt nie będzie walczyć za Ukrainę, a tym bardziej za Krym. Dominuje przekonanie, że kryzys pomiędzy Rosją a Zachodem wkrótce się zakończy i Rosja powróci do kręgu politycznej elity - mówi gość Ernesta Zozunia i wyjaśnia, jak obecnie wygląda sytuacja krymskich Tatarów i dlaczego Krym stał stał się "czarną dziurą" dla gospodarki i budżetu Rosji.
***
Tytuł audycji: Trzy strony świata
Prowadzi: Ernest Zozuń
Gość: Paweł Usow (Centrum Analiz i Prognoz Politycznych)
Data emisji: 16.03.2016
Godzina emisji: 16.48
mk