"Smolik / Kev Fox" i Kamp! "Orneta"

W tym tygodniu przed południem gramy utwory z płyty "Smolik / Kev Fox", a po południu z krążka grupy Kamp! pt. "Orneta".

"Smolik / Kev Fox" i Kamp! "Orneta"

Fragment okładki płyty "Orneta"

Foto: mat. promocyjne

Agnieszka Szydłowska o płytach "Smolik / Kev Fox" i "Orneta" (Do południa/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Smolik / Kev Fox

"Dwie indywidualności, które łączy niesamowita pasja do pokonywania granic i odkrywania nowych przestrzeni artystycznych. Poznali się pięć lat temu na koncercie w Warszawie i natychmiast zamknęli się na klika dni w studiu, żeby dać upust wzajemnym fascynacjom muzycznym. W efekcie powstał  utwór L.O.O.T., który znalazł się na "4" Smolika.

Postać Keva Foxa jest wciąż otoczona aurą tajemniczości, co ma swoje źródło w charakterystyce komponowanej przez niego muzyki. Zważywszy na częstotliwość z jaką Kev Fox występuje w naszym kraju, nietrudno o stwierdzenie, iż Brytyjczyk upodobał sobie polską publiczność. Współpraca ze Smolikiem przy nagrywaniu utworu "L.O.O.T." tylko pomogła mu w kreowaniu własnej przestrzeni na naszym rodzimym rynku muzycznym.

Obecnie Kev Fox i Smolik pracują nad wspólną płytą sygnowaną ich nazwiskami. Premiera jesienią. Pierwszy singiel to utwór "Run". Misternie skonstruowane, pełne melancholii melodie, niepowtarzalny, hipnotyzujący, silny wokal Foxa przeciwstawiony minimalistycznemu brzmieniu gitary, i tak charakterystycznemu brzmieniu instrumentów wszelkich, za które odpowiada Smolik z pewnością zabierze słuchaczy w niezwykłą podróż...

Lista utworów:

1. Run
2. Mind The Bright Lights
3. Regretfully Yours feat Y (Bokka)
4. Help Yourself
5. Hollywood feat Natalia Grosiak
6. Vera Lynn
7. Beautiful Morning
8. Little Older
9. Clocked

Kamp! "Orneta"

Kamp! powraca nowym albumem, wydanym z dnia na dzień. To prawdopodobnie pierwszy taki przypadek w Polsce, że płyta ukazuje się kilka godzin po jej oficjalnym zaanonsowaniu.

"Orneta" to płyta zaskakująca, bezkompromisowa i warta dyskusji. - Mieszkamy w trzech rożnych miastach - muzyka Kamp! powstaje jednak tylko w Łodzi, kiedy jesteśmy razem. Myślę, że te międzymiastowe odległości są odczuwalne w naszej muzyce, podobnie zresztą jak miejsce, w którym ona powstaje - mówi Tomek Szpaderski, lider Kamp!.

Dlaczego więc "Orneta"? - W Ornecie odbyliśmy kiedyś dosyć poważną rozmowę na temat przyszłości naszego zespołu, więc album o nas nie mógł się inaczej nazywać. Poza tym to bardzo egzotyczna nazwa, przypominająca zmysłowe kobiece imię, mityczną krainę lub bezludną wyspę, a w rzeczywistości to urocza mieścina zagubiona w pięknych okolicznościach województwa warmińsko-mazurskiego - dodają muzycy.

- Zależało nam, żeby zmienić środek ciężkości w naszej muzyce. Przestawić optykę z dalekiej na bliską. Nie epatować tropicaliami, jak na debiucie, tylko wyciągnąć maksimum egzotyki z tego co mamy pod nosem - mówią.

Album kończy się nagraniem "3000 Days". - Te 3000 dni to lekkie nadużycie, ale mniej więcej od takiego czasu jesteśmy sobie najbliższymi ludźmi, partnerami do bitki i do szklanki. Wiemy o sobie wszystko, a czasem zupełnie nic. Gdybyśmy mieli dziś zakończyć naszą przygodę z Kamp!, to właśnie tym utworem - podsumowują.

Lista utworów:

1. Half Nelson
2. No need to be kind
3. Arsene Wenger
4. Land Rover
5. Trap Door
6. Orneta
7. Zandata Mondata
8. Range Rover
9. True Companions
10. Dorian
11. 3000 Days

(materiały promocyjne spółki Agora S.A./iwo)