Prawo i Sprawiedliwość: będziemy szanować opozycję
W niedzielny wieczór, po zamknięciu lokali wyborczych, przedstawiciele partii politycznych w studiu Trójki skomentowali sondażowe wyniki wyborów parlamentarnych.
Jarosław Kaczyński i Marta Kaczyńska podczas wieczoru wyborczego Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie
Foto: PAP/Paweł Supernak
- Tym chcemy różnić się od naszych konkurentów, że jeśli sondażowe wyniki znajdą potwierdzenie w oficjalnym komunikacie PKW, to nadal będziemy kierować się pokorą - powiedział Joachim Brudziński. - Najważniejszym przesłaniem wieczoru wyborczego są słowa z wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział wyraźnie, że będziemy szanować opozycję. W przeciwieństwie do obecnych rządzących, których celem było niedopuszczenie nigdy opozycji do władzy - dodał polityk Prawa i Sprawiedliwości.
Adam Szejnfeld podkreślił, że Platforma Obywatelska uzyskała wynik, którego "wstydzić się nie może i nie będzie". Zaznaczył, że o kształcie nowego parlamentu zadecydują ostateczne wyniki, kiedy wyjaśni się, czy w parlamencie zasiądzie partia KORWiN i czy utrzyma się w nim Polskie Stronnictwo Ludowe. - No i absolutnie zasadnicza jest trzecia niewiadoma, czy PiS będzie mogło i potrafiło zdobyć większość konstytucyjną, czy nie - mówił gość Trójki.
W studio przy Myśliwieckiej 3/5/7 pojawiła się również Katarzyna Piekarska. - Wiele osób pytało mnie, czy SLD powinno iść samodzielnie do wyborów, bo wtedy prawdopodobnie znaleźlibyśmy się w Sejmie. Myślę, że nie, bo projekt Zjednoczonej Lewicy był ważny - znalazło się w nim bardzo wiele fajnych młodych osób z pokolenia 30- i 40-latków. Mam nadzieje, że zostaną one w polityce - zaznaczyła rozmówczyni Beaty Michniewicz.
W audycji wypowiedział się również Ryszard Petru. Lider .Nowoczesnej stwierdził, że jest zadowolony z wyniku swojej partii, choć dodał, że mógłby być on lepszy. Podkreślił jednak, że jego ugrupowanie istnieje zaledwie kilka miesięcy. - To, czy ma się dwudziestu, trzydziestu czy czterdziestu posłów, tak naprawdę w przypadku bycia w opozycji, oznacza tylko tyle, że albo ma się dobre pomysły i jest się w stanie innych przekonać, albo nie. To ma być siła argumentów, a nie argumenty siły. To jest moja strategia na najbliższe cztery lata - zapowiedział ekonomista.
- Jest jedna świetna sytuacja. Mam nadzieję, że Prawo i Sprawiedliwość będzie mogło w tej chwili samodzielnie sprawować władzę, bo wówczas będzie można co jakiś czas żądać od tej partii sprawozdania z realizacji złożonych obietnic - powiedział Paweł Kukiz. Zapytany, czy jego ugrupowanie pomoże w realizacji tych obietnic, odpowiedział, że "zależy, w jakich kwestiach". - Jeśli przy zmianie konstytucji PiS pójdzie w kierunku upodmiotowienia obywatela, to jasne. Jeśli natomiast będzie chciało zmienić konstytucję na taką, w której jeszcze bardziej umacnia się partiokrację, to będę z takim projektem walczył - zadeklarował Paweł Kukiz.
Wybory parlamentarne - zobacz serwis specjalny >>>
Wybory parlamentarne wygrało Prawo i Sprawiedliwość. Uzyskało 38 procent poparcia. Tak wynika z badań late poll, przeprowadzonych przez Ipsos dla Telewizji Polskiej. Platforma Obywatelska otrzymała 23,4 proc., Komitet Wyborczy Wyborców Kukiz'15 - 9,1 proc., Nowoczesna Ryszarda Petru - 7,2 proc., KORWiN - 4,9 proc., Zjednoczona Lewica - 7 proc., Polskie Stronnictwo Ludowe - 5,7 proc., Partia Razem - 3,9 proc.
Jeśli sondaże się potwierdzą, do Sejmu wejdzie pięć partii: PiS uzyska 238 mandatów, PO - 135, Kukiz'15 - 44, .Nowoczesna - 24, PSL - 18.
***
Tytuł audycji: Wieczór wyborczy w Trójce
Prowadzi: Beata Michniewicz
Goście: Joachim Brudziński (PiS), Adam Szejnfeld (PO), Katarzyna Piekarska (Zjednoczona Lewica), Ryszard Petru (.Nowoczesna), Paweł Kukiz (Kukiz'15)
Data emisji: 25.10.2015
Godzina emisji: 22.05