Japonia wraca do atomu. Japończycy protestują

W Japonii uruchomiono energetyczny kompleks jądrowy Sendai. Stało się to przy bardzo ostrych protestach społecznych.

Japonia wraca do atomu. Japończycy protestują

Elektrownia jądrowa Sendai położona jest w sąsiedztwie miasta Satsumasendai, w prefekturze Kagoshima, u ujścia rzeki Sendai. 10 sierpnia ogłoszono, że wznawia ona działalność. To pierwszy reaktor uruchomiony w Japonii od czasów katastrofy w Fukushimie

Foto: PAP/EPA/KYUSHU ELECTRIC POWER COMPANY

Protesty w Japonii po uruchomieniu elektrowni atomowej (Trzy strony świata/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Japonia to państwo pozbawione bogactw naturalnych, które pozyskuje energię głównie z atomu. - Japończycy nie mają węgla, w związku z tym szukają innej opcji, która dostarczy im energię. Taką opcją była przez lata energia jądrowa, która do czasu nieszczęsnej fali tsunami znakomicie zdawała egzamin - mówi politolog Krzysztof Karolczak.

Po awarii reaktora w Fukushimie poparcie dla atomu zaczęło w Japonii drastycznie spadać. Dzisiaj blisko 60 proc. Japończyków jest przeciwnych budowaniu elektrowni jądrowych. - W Japonii po raz pierwszy narodził się ruch obywatelskiego oporu - mówi politolog i opowiada o protestach wywołanych decyzją o uruchomieniu jednostki Sendai.

***

Tytuł audycji: Trzy strony świata
Prowadzi: Ernest Zozuń
Gość: dr Krzysztof Karolczak (Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego)
Data emisji: 12.08.2015
Godzina emisji: 16.45

iwo/mk