Twitter narzędziem wielkiej polityki
Czy wpisy na portalach społecznościowych staną się lepszym źródłem informacji, niż poczta elektroniczna? Przykłady unijnych polityków wskazują, że to bardzo możliwe.
Okazuje się, że portale społecznościowe coraz popularniejsze są wśród polityków, którzy tym kanałem załatwiają też sprawy służbowe
Foto: Pixabay.com/edar
Prekursorem aktywności na Twitterze w UE był Herman van Rompuy, były przewodniczący Rady Europejskiej. - W pewnym momencie o decyzjach szczytów unijnych najczęściej zaczęli się dowiadywać ci, którzy śledzili jego wpisy - powiedziała korespondentka Polskiego Radia w Brukseli Beata Płomecka.
Następnie wpisy zaczęła umieszczać Komisja Europejska i dziś to już właściwie codzienności. - Wstaje się rano, czyta prasę, a następnie trzeba sprawdzić portale społecznościowe - przyznała dziennikarka.
Beata Płomecka w audycji przytaczała m.in. przykłady polityków z małych krajów, którzy zdominowali media społecznościowe w czasie greckiego kryzysu. Opowiadała też o przypadkach zbyt pochopnie opublikowanych wpisów oraz tych bardzo, ale to bardzo zaskakujących.
***
Tytuł audycji: Euranet - Unia pod lupą
Autorzy: Beata Płomecka, Krystian Hanke
Data emisji: 5.08.2015
Godzina emisji: 7.42
ei/mp