Odrodzenie chińskiego snu. Co stoi za marką Made in China?

- Chiny przez długie lata były najsilniejszą cywilizacją w skali globalnej. Do wojen napoleońskich czy opiumowych Państwo Środka samo dawało światu trzecią część PKB - mówi sinolog, prof. Bogdan Góralczyk.

Odrodzenie chińskiego snu. Co stoi za marką Made in China?

Chiny to druga gospodarka świata, co najmniej 1 mln 400 tys. żołnierzy, blisko 100 międzykontynentalnych rakiet balistycznych z głowicami nuklearnymi

Foto: Pixabay

Goście Pawła Drozda dyskutują o tym, dokąd zmierza Państwo Środka? (Klub Trójki)
+
Dodaj do playlisty
+

Politolog wyjaśnia, że hasło "chiński sen" obecnego prezydenta Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jingpinga oraz to, co się dzieje w Chinach po 2008 roku, dla samych Chińczyków jest próbą powrotu do przeszłości. A dla ludzi Zachodu jest to szok. - Państwo to do niedawna było trzecim światem, a nagle stał się wyzwaniem. Przykładów wyzwań ze strony Chin jest coraz więcej - komentuje prof. Góralczyk.

Dziennikarz Konstanty Gebert zwraca uwagę na to, że często wyobrażamy sobie Chiny jako takiego samego uczestnika gry międzynarodowej jak każde inne, różniące się jedynie wielkością. - To tak jakby mówić o słoniu, że to taka trochę większa mrówka. Zarówno rozmiar Chin, jak i głębia historyczna sprawiają, że by o tym kraju rozmawiać, trzeba posiadać wiedzę, której większość z nas nie posiada i to jest pewien problem - mówi publicysta.

Goście Pawła Drozda wyjaśnili, dlaczego Chiny zastawiły na świat zewnętrzny pułapkę oraz do kiedy portret Mao Zedonga będzie wisiał na bramie Tiananmen. Mówiliśmy również o tym, jakie skutki może mieć tąpnięcie na chińskiej giełdzie.

***

Tytuł audycji: Klub Trójki

Prowadzi: Paweł Drozd

Goście: prof. Bogdan Góralczyk (sinolog, politolog, były ambasador w krajach Azji Wschodniej), Konstanty Gebert (dziennikarz, publicysta "Gazety Wyborczej")

Data emisji: 21.07.2015

Godzina emisji: 21.07

sm