Porozumienie z Iranem? Bez nadmiernych nadziei
Profesor Zbigniew Lewicki podkreślił, że podpisany dokument jest bardzo ważnym krokiem w polityce światowej, ale jednocześnie porozumienia nie należy przeceniać.
Na ulicach Iranu po podpisaniu porozumienia zaczęło się świętowanie. Kobieta na zdjęciu trzyma portret, na którym jest szef irańskiej dyplomacji Mohammad Javad Zarif
Foto: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH
Sześć mocarstw zawarło porozumienie z Iranem dotyczące realizowanego przez ten kraj programu nuklearnego. Istotą umowy jest zdecydowane ograniczenie wzbogacania uranu w zamian za zniesienie sankcji gospodarczych wobec Teheranu.
- Wydaje mi się, że nie należy wiązać z tym porozumieniem nadmiernych nadziei. Z drugiej strony jednak diabeł tkwi w szczegółach, a to jest bardzo skomplikowany dokument i większość komentatorów nie czytała go w całości - tłumaczył w Trójce prof. Lewicki.
Czy porozumienie przybliża szansę na pokój na Bliskim Wschodzie? Zbigniew Lewicki uważa, że to raczej odwleczenie w czasie kolejnego konfliktu i tłumaczy, na czym polega skomplikowana specyfika tego regionu oraz dlaczego na podpisaniu porozumienia szczególnie mocno zależało prezydentowi USA.
***
Tytuł audycji: Trzy strony świata
Prowadzi: Ernest Zozuń
Gość: profesor Zbigniew Lewicki (Uniwersytet Kardynała Stefana Wyszyńskiego)
Data emisji: 15.07.2014
Godzina emisji: 16.45
ei/ag