Agresywne psy terroryzują okolicę
Na jednej z warszawskich ulic od dwóch lat trzy niepilnowane owczarki uprzykrzają życie okolicznym mieszkańcom.
Zdjęcie ilustracyjne
Foto: pixabay.com
Najpierw ich osaczały i nie dawały przejść. Potem zaczęły gryźć, a nie były szczepione...
Interwencje w staży miejskiej, na policji o dwóch lat nic nie zmieniły. Psy zabierano i za chwilę wracały do nieodpowiedzialnej opiekunki. Żadna z instytucji nie rozwiązała problemu. Na początku maja psy pogryzły kolejne cztery osoby. Powiatowy lekarz weterynarii zabrał zwierzęta w końcu na kolejną obserwację. Mieszkańcy obawiają się, że psy znów wrócą…
W pobliżu jest szkoła. Żeby do niej dojść, uczniowie muszą przejść obok posesji z agresywnymi psami, do której furtka jest często otwarta…
***
Na reportaż Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej pt. "Otwarta furtka" zapraszamy w środę (1 lipca) o godz. 18.15