PO liże rany, w PiS nie ma triumfalizmu
- PO rządzi 8 lat, to były trudne czasy, a teraz mamy pewien kryzys w partii związany z porażką w wyborach prezydenckich - przyznał poseł PO Robert Maciaszek.
Premier Ewa Kopacz niedługo ogłosi nazwisko szefa kampanii w wyborach parlamentarnych
Foto: PAP/Radek Pietruszka
Goście "Pulsu Trójki" rozmawiali o powyborczych nastrojach panujących w Platformie Obywatelskiej i Prawie i Sprawiedliwości.
Poseł Maciaszek powiedział, że wyjazdowe spotkanie klubu PO w Jachrance miało na celu zwarcie szeregów i mobilizację do walki o głosy Polaków. - To była szczera, otwarta rozmowa nie tylko o przyszłości PO, ale także o przyszłości Polski - podkreślił.
Poseł PiS Andrzej Andrzejewski uważa, że premier Ewa Kopacz i kierownictwo PO nie wyciągnęło wniosków z porażki w wyborach prezydenckich. - Nie ukrywam, że boję się narracji, którą wprowadza pani premier mówiąc, że PO jest na wojnie. Chciałbym, żeby ta wojna była tylko w PO i nie wylała się na nasz kraj - powiedział.
Poseł Andrzejewski przyznał, że w partia ucieszyła się z wyniku Andrzeja Dudy, ale nie ma czasu na świętowanie. - Nie ma żadnego triumfalizmu - dodał.
Robert Maciaszek ma nadzieję, że nastroje posłów PiS zmienią się przed jesiennymi wyborami. - Teraz widać jak wielu posłów z tej partii już przebiera nogami do przejęcia władzy - powiedział. Goście Trójki rozmawiali także o skardze europosła PiS prof. Ryszarda Legutki na szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska dotyczącej wyborów w Polsce. Zapraszamy do wysłuchania rozmowy.
***
Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadził: Damian Kwiek
Goście: Robert Maciaszek (poseł PO) i Andrzej Andrzejewski (poseł PiS)
Data emisji: 03.06.2015
Godzina emisji: 17.45
to/mp