Andrzej Duda prezydentem. "Mamy jedynie namiastkę Budapesztu"
Publicysta „wSieci” Łukasz Warzecha oceniał w „Komentatorach”, że w Polsce nie ma potencjału do tak dużego buntu, jaki miał miejsce na Węgrzech pod rządami socjalistów.
Andrzeja Duda, który według sondażowych wyników zwyciężył w wyborach prezydenckich, spotkał się rano z mieszkańcami Warszawy, przed stacją metra Centrum
Foto: PAP/Radek Pietruszka
Zdaniem Łukasza Warzechy dobrze się stało, że mamy jedynie „namiastkę Budapesztu”, gdyż Polacy wybrali drogę demokratyczną, poprzez postawienie na „kandydata zmiany”.
- Mam wrażenie, że mamy do czynienia nie do końca z Budapesztem, gdyż wygrał z jednej strony kandydat popierany przez PiS, wynaleziony przez Jarosława Kaczyńskiego, ale nie wygrał Jarosław Kaczyński – oceniał z kolei Maciej Gdula z „Krytyki Politycznej”. - To jest sygnał, że Polacy chcą zmiany, z jednej strony Andrzej Duda wygrał, ale chyba bardziej Bronisław Komorowski przegrał. Polacy są w stanie coraz mniej wykrzesać z siebie entuzjazmu dla tego podziału – dodał.
***
Tytuł audycji: "Komentatorzy"
Prowadził: Krystian Hanke
Goście: Łukasz Warzecha ("wSieci"), Maciej Gdula ("Krytyka Polityczna")
Data emisji: 25.05.2015
Godzina emisji: 8.37
pp