"Księga szeptów" i książka o bolesnej historii Ormian
Nakładem wydawnictwa "Książkowe Klimaty" ukazała się "Księga szeptów" Varujana Vosganiana.
"Księga Szeptów" zaczyna się w malowniczej scenerii, na ormiańskiej uliczce z Focșani lat 50. ubiegłego stulecia, pośród oparów świeżo palonej kawy i zapachów ze spiżarni babci Armenuhi, pośród starych ksiąg i fotografii dziadka Garabeta (na zdjęciu fragment okładki)
Foto: materiały promocyjne
"Księga szeptów" zaczyna się w latach 50. XX wieku w Fokszanach, pośród oparów świeżo palonej kawy i zapachów ze spiżarni babci Armenuhi, starych książek i fotografii dziadka Garabeta. Ale zamiast legend o Arze Pięknym czy Tigranie Wielkim "ormiańscy starcy dzieciństwa" Varujana Vosganiana opowiadają o niekończących się konwojach wygnańców i marszu śmierci przez pustynię syryjską do Deir ez-Zor, o historii Ormian, w której rok 1915 stanowi szczególne miejsce.
Bohaterami tej niezwykłej opowieści o pamięci stają się także przedmioty: mapy, znaczki pocztowe, radio, młynek do kawy, nasiona granatu… "Księga szeptów" łączy wątki historyczne, biograficzne i fabularne, ma w sobie prostotę, precyzję i płynność opowiadanych wieczorami baśni. Ze swymi lekko rozmytymi obrazami, zapachami korzennych przypraw, smakiem wiatru Księga szeptów leży gdzieś pomiędzy zmysłowością Sklepów cynamonowych Bruno Schulza a uważnością Niewidzialnych miast Italo Calvino.
Varujan Vosganian (ur. 1958 w Krajowej) – prozaik i poeta rumuński, działacz polityczny, wiceprezes Związku Pisarzy w Rumunii. Od 2012 roku zgłaszany do literackiej Nagrody Nobla przez trzy kraje: Rumunię, Armenię i Izrael. Tłumaczony na angielski, bułgarski, czeski, francuski, hebrajski, hiszpański, niemiecki, niderlandzki, norweski, ormiański, portugalski, szwedzki, węgierski, włoski.
Fragmenty wywiadów z autorem
Kiedy pisałem "Księgę szeptów", wiedziałem, że o XX wieku nie napisano w taki sposób wiele. "Księga szeptów" opowiada o Ormianach, ale także o Rumunach, Żydach i innych nacjach. Jest to książka o XX wieku, o jego wojnach światowych, masakrach i wspólnych mogiłach, o jego ideologiach i aparatach ucisku. Ale nie tylko. Każde miejsce, każdy czas, każdy naród ma swoją Księgę szeptów. Ona żyje, mu-si tylko zostać opowiedziana.
W tej książce nic nie jest powiedziane do końca. Powieść nie narzuca żadnych wniosków. Wnioski zabijają sztukę. Powieść jest tylko jednym ze świadków, wyznaniem. Wyrok wydaje czytelnik, to on jest tutaj sędzią. Dlatego ta sama książka za każdym razem jest inna, tak jak różnią się między sobą jej czytelnicy.
(materiały promocyjne)