Piosenka, bez której nie byłoby koncertów Ewy Bem
- To jest piosenka, z którą zmagam się od wielu lat. Raz ją lubię, raz jej nie lubię. Raz jej nie znoszę, raz za nią przepadam - mówi wokalistka o utworze "Moje serce to jest muzyk".
Ewa Bem jest gościem cyklu "Poranki Piotra Metza"
Foto: PAP/Adam Warżawa
| Tytuł | Piosenka, bez której nie byłoby koncertów Ewy Bem |
| Opis |
- To jest piosenka, z którą zmagam się od wielu lat. Raz ją lubię, raz jej nie lubię. Raz jej nie znoszę, raz za nią przepadam - mówi wokalistka o utworze "Moje serce to jest muzyk". Ewa Bem opowiada historię powstania piosenki, która została nagrana "przypadkiem", a stała się wielkim przebojem. - Nie myślałam, że mógłby powstać z tego zamęt na antenie, a okazało się, że jest to piosenka, bez której nie może się obejść żaden mój występ - mówi atrystka i mimochodem zdradza, w kim zawsze się podkochiwała… Ewa Bem jest kolejną bohaterką wyjątkowego cyklu muzycznego Piotra Metza prezentowanego w porannym paśmie "Zapraszamy do Trójki". Do tej pory dziennikarz przybliżył dorobek m.in. takich gwiazd jak Lech Janerka, T.Love, Raz, Dwa, Trzy, Perfect, Edyta Bartosiewicz, Hey, Oasis, Johnny Cash, Led Zeppelin, Pink Floyd, The Doors, Sting, Eric Clapton, The Rolling Stones, Jimi Hendrix, R.E.M., Elvis Presley, Prince, Michael Jackso, Nirvana, Foo Fighters Kate Bush, Pearl Jam, Bruce Springsteen czy Red Hot Chili Peppers. iwo |
| Playlista | |
| Tagi |