Mary Komasa "Mary Komasa" i Van Morrison "Duets"
W tym tygodniu przed południem gramy muzykę z płyty Mary Komasy pt. "Mary Komasa", a po południu z albumu Vana Morrisona pt. "Duets".
Mary Komasa mieszka i tworzy w Berlinie, ale związana jest także z Warszawą
Foto: marykomasa.com/mat. promocyjne
Mary Komasa "Mary Komasa"
Mary Komasa sama komponuje i pisze teksty. Nad brzmieniem krążka czuwał znany producent muzyczny Guy Sternberg. Pomógł Mary stworzyć jej charakterystyczne brzmienie. Użył do tego całego arsenału oryginalnych instrumentów i mikrofonów z lat 60 i 70. Szybko odnaleźli wspólny język. Połączyło ich podobne podejście do nagrywania i wykonywania muzyki. Zależało im na wykreowaniu brzmienia surowego, pełnego szczerej, niezafałszowanej emocji. Powstał niezwykły zestaw utworów, jednocześnie bardzo zróżnicowany i spójny, sięgający do źródeł i nowoczesny. Słychać w nim echa muzyki gospel, bluegrass, klasycznego rocka, New Wave, czy ambitnej muzyki filmowej.
Pytana o główny przekaz stworzonej przez siebie płyty, Mary zwraca uwagę na inspiracje językiem kina: “Najlepszym sprawdzianem czy piosenka działa, jest dla mnie wyobrażenie jej sobie pod napisami końcowymi do filmu. Zabierając się do pisania utworu, zaczynam od sięgania do wspomnień. Staram się stworzyć w wyobraźni filmową scenerię, ze mną w roli głównej. Potem szukam zdania, hasła czy słowa, od którego mogłabym zacząć pisanie. Na przykład: “Come”, “Farewell”, “Don’t leave me here”. Tak zaczyna się każda z moich opowieści. Co staram się nimi przekazać? Że formują nas wszystkie nasze życiowe doświadczenia, zarówno te pozytywne jak i te, o których chcielibyśmy zapomnieć. Zamiast starać się wymazać je ze świadomości, starajmy się przekuć je we własną siłę.”
Mary Komasa wyrosła w artystycznej rodzinie w Warszawie. Rozpoczęła edukację muzyczną w wieku sześciu lat. Uczyła się gry na fortepianie, organach i klawesynie, równolegle studiując śpiew operowy. Jako nastolatka postanowiła wyruszyć do Paryża. Znalazła się z dnia na dzień w samym środku życia towarzysko-artystycznego, w którym krzyżują się ze sobą różne kultury i środowiska. Paryż dał jej poczucie wolności twórczej. Obecnie żyje i tworzy w Berlinie.
Spis utworów:
1.City Of My Dreams
2.Lost Me
3.Point Of No Return
4.Come
5.Smiling Moon
6.Oh Lord
7. Sweet Revenge
8.Farewell My Heart
9.The Void
10.Angel Tears
11.The Third River
Van Morrison "Duets"
Van Morrison kończy w tym roku 70 lat, ale nie próżnuje i nagrywa kolejny album. Już jutro do sprzedaży trafi nowy (już 35 w dorobku) krążek irlandzkiego piosenkarza. „Duets: Re-Working The Catalogue” to wybrane, z liczącego ponad 360 utworów zbioru, 16 piosenek do nagraniach których, Morrison postanowił zaprosić swoich ulubionych artystów. Wśród nich znaleźli się m.in. Mark Knopfler, Natalie Cole oraz Michael Buble.
„Morrison nigdy nie stawia na oczywistości. Tym razem skupił się na swoim mniej znanym materiale, publikując przez ostatnie tygodnie coraz to nowe single na swoim kanale na YouTube. […] Moim ulubionym, jak do tej pory, utworem jest ten otwierający album, w którym do Morrisona dołączył Bobby Womack, tworząc zmienioną, lekko funkową wersję „Some Peace of Mind”.” – John Donohue, The New Yorker
„Kiedy masz w swoim katalogu blisko 360 oryginalnych piosenek, na pewno będą wśród nich jakieś ukryte skarby. I tak z pewnością jest w przypadku „Duets…”, mistrzowska kompozycja dla ducha, która daje ponowne życie garści piosenek, zaczynając od tych z lat 70-tych.
Ten album mógłby być zrobiony 40 lat temu i brzmieć tak samo, jak brzmi teraz. Ale kiedy na jednej płycie łączy się jeden z najlepszych Celtyckich soulowych głosów z wokalistami kalibru Boby Womacka czy Mavisa Staplesa, potrzeba używania studyjnych sztuczek jest niewielka.” – Adrian Thrills, Daily Mail
„Album z duetami to dobrze obrana ścieżka, ale to pomysłowe zestawienie ze świetnymi gośćmi sprawia, że ten pierwszy album spod skrzydeł wytwórni Sony RCA brzmi tak świeżo i witalnie.” – The Sun
Spis utworów:
mat. pras.