Czy piętnowanie firm zalegających 500 złotych ma sens?

  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Mail
Czy piętnowanie firm zalegających 500 złotych ma sens?
Zaległości sięgające kwoty wyższej niż 500 zł ma dziś blisko milion firmFoto: Glow Images/East News

Wystarczy 500 zł długu, by trafić na czarną listę. Urzędy skarbowe, gminy, ZUS i KRUS mają przekazywać do biur informacji gospodarczej dane o zaległościach przedsiębiorców.

Posłuchaj

Czy piętnowanie firm zalegających 500 złotych ma sens? (Za, a nawet przeciw/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

Zaległości sięgające kwoty wyższej niż 500 zł ma dziś blisko milion firm. W skarbówce liczba ta wynosi milion trzysta tysięcy. Na pytanie Kuby Strzyczkowskiego, czy nie łatwiej byłoby stworzyć listę firm, które nie zalegają z płatnościami, Grzegorz Lang z Ministerstwa Gospodarki odpowiada, że "większość podmiotów wywiązuje się ze swoich zobowiązań". 

Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, uważa, że sama idea przekazywania informacji o zaległościach jest słuszna, ale nie wiadomo, jak mechanizm zadziała w praktyce. - To i tak liberalne podejście w porównaniu do tego, co się dzieje w innych krajach - mówi gośc audycji i podaje przykłady instrumentów, jakie wobec dłużników są stosowane w USA.

***

Tytuł audycji: Za, a nawet przeciw

Prowadził: Kuba Strzyczkowski

Goście: Grzegorz Lang (dyrektor departamentu doskonalenia regulacji gospodarczych w Ministerstwie Gospodarki), Jędrzej Niklas (Fundacja Panoptykon), dr Wojciech Warski (przewodniczący Konwentu BCC, przedsiębiorca), Cezary Kaźmierczak (prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców), prof. Konrad Raczkowski (Społeczna Akademia Nauk), prof. Aleksander Surdej (Uniwrsytet Ekonomiczny w Krakowie)

Data emisji: 26.02.2015
Godzina emisji: 12.05

(fbi/iwo)

Oto wyniki sondy przeprowadzonej podczas audycji:


 

Polecane