Rosja zaatakuje Polskę? Politycy: nie należy straszyć Polaków wojną

Sytuacja na wschodzie Ukrainy wciąż jest napięta. Coraz częściej pojawiają się opinie, że Rosjanie mogą mieć plany ataku na Polskę. Krzysztof Szczerski i Paweł Zalewski mówili w radiowej Trójce, że wojna na razie nam nie grozi.

Rosja zaatakuje Polskę? Politycy: nie należy straszyć Polaków wojną

Prezydent Rosji Władimir Putin

Foto: premier.gov.ru

Krzysztof Szczerski i Paweł Zalewski o sytuacji na Ukrainie (Puls Europy/Trójka)
+
Dodaj do playlisty
+

W środę polityczną burzę wywołał były wiceszef MON. Romuald Szeremietiew, pytany w TVN24, czy Rosjanie mogą zaatakować Polskę, odparł: "Muszą". Szeremietiew tłumaczył, że nasz kraj jest przeszkodą na drodze do odbudowy rosyjskiego imperium. Do wypowiedzi byłego wiceministra odniósł się Bronisław Komorowski, który po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego powiedział, że straszenie wojną jest złe i nieodpowiedzialne. Prezydent zapewnił, że nie ma bezpośredniego militarnego zagrożenia Polski.

Krzysztof Szczerski z Prawa i Sprawiedliwości skrytykował w "Pulsie Europy" zarówno Romualda Szeremietiewa, jak i Bronisława Komorowskiego. - Nie sądzę, żeby dzisiaj była taka sytuacja, że można by powiedzieć wprost, iż istnieje plan Władimira Putina ataku na Polskę. Tego typu analizy są bardzo futurystyczne. (…) Także nie podoba mi się to, co mówi prezydent Bronisław Komorowski, bo owszem nie należy Polaków straszyć, ale także nie jest to taka sytuacja, w której należy mówić Polakom, że nic się nie dzieje i wszystko jest w porządku - zaznaczył

Polityk PiS podkreślił, że polskie władze powinny wyciągnąć wnioski z sytuacji na Ukrainie. Szczerski oczekuje także, że swoją postawę zmieni prezydent Komorowski. - Polityk odpowiedzialny, to nie jest ten, który mówi Polakom - "bądźcie spokojni, nic nam nie grozi:. To nie jest polityka odpowiedzialna. Polityk odpowiedzialny nie straszy wojną, nie zachęca do konfliktu, ale przygotowuje Polskę na sytuację, w której polityka i bezpieczeństwo tego regionu stanęło pod znakiem zapytania - dodał.

Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".

Paweł Zalewski z Platformy Obywatelskiej powiedział, że Romuald Szeremietiew ma prawo wygłaszać swoje analizy. - W moim przekonaniu nie ma on jednak racji - zaznaczył polityk PO. - Plany rosyjskie nie mają charakteru ofensywnego, to jest pewien paradoks. One mają charakter defensywny, ale są realizowane ofensywnymi środkami. Putinowi chodzi o to, żeby obronić system korupcyjno-autorytarny, który stworzył w Rosji. Putin wie, że jeśli Ukraińcom uda się wprowadzić europejskie standardy  u siebie w kraju, to zagrozi to w bezpośredni sposób jego władzy na Kremlu - podkreślił.

Zalewski chwalił w radiowej Trójce Bronisława Komorowskiego. - Rozumiem prezydenta, który wobec bardzo daleko idącej wypowiedzi Szeremietiewa przedstawił sytuację taką, jaka ona jest. Te niebezpieczeństwa, które dzisiaj są - nie zagrażają Polsce, to nie jest jakiekolwiek zagrożenie wojną. Polskie władze robią wszystko, aby wzmocnić obronność Polski tak, aby do takiego zagrożenia w przyszłości po prostu nie doszło - zapewnił.

***

Tytuł audycji: Puls Trójki
Prowadził: Damian Kwiek
Goście: Krzysztof Szczerski (PiS), Paweł Zalewski (PO)
Data emisji: 18.02.2015
Godzina emisji: 17.44

aj/mp