Pat w rozmowach z górnikami. "Polityka to sztuka dbania o wspólne dobro"
Goście audycji "Komentatorzy" uważają, że reforma górnictwa jest konieczna i nie obędzie się bez zwolnień oraz innych cięć kosztów. Ich zdaniem politycy nie powinni uginać się pod żądaniami związków zawodowych.
Mieszkańcy Rudy Śląskiej przemaszerowali ulicami miasta w proteście przeciwko likwidacji kopalń
Foto: PAP/Andrzej Grygiel
Premier Ewie Kopacz i górnikom nie udało się znaleźć kompromisu. Protest jest kontynuowany, a negocjacje zostaną wznowione. Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy", uważa, że proponowana przez rząd reforma górnictwa jest krokiem w dobrą stronę, ale niewystarczającym. Jego zdaniem reforma powinna być głębsza, objąć siedem kopalń i kilkanaście tysięcy zwolnień. Lisicki przyznał jednak, że trudno mu ocenić działania rządu z politycznego punktu widzenia, ponieważ taka reforma na kilka miesięcy przed wyborami jest bardzo ryzykowna i trudno powiedzieć, czemu rząd się na nią zdecydował.
Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej" również uważa, że sytuacja ekonomiczna kopalń zmusza do przeprowadzenia gruntownych reform. Jak zaznaczył, budżet państwa dopłaca do każdej tony węgla 20-25 proc. - Żaden biznes nie może tak funkcjonować - stwierdził. - Polityka to sztuka dokonywamia wyborów i dbania o dobro wspólne - dodał.
Paweł Lisicki jest zdania, że po obietnicach Donalda Tuska, który mówił górnikom, że ich sytuacja się nie zmieni i nie będzie radykalnych reform, ta grupa jest teraz zaskoczona. - Górnicy żyli w świadomości, że nic im nie grozi - powiedział.
Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy", "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".
Jak zaznaczył Paweł Wroński, związki zawodowe chcą utrzymać status quo, ponieważ każda zmiana będzie oznaczała dla pogorszenie warunków życia górników - albo stracą pracę, albo będą mieli mniej przywilejów. Publicysta podkreślił jednak, że wybór, którego nalezy teraz dokonać,to wybór między ratowaniem części miejsc pracy a bankructwem kopalń i zwolnieniem wszystkich.
Goście audycji "Komentatorzy" mówili także o Magdalenie Ogórek, która została ogłoszona przez SLD kandydatką na prezydenta. Według Pawła Lisickiego nie należy od razu przekreślać jej szans, ponieważ mogą na nią zagłosować osoby zmęczone polską klasą polityczną, które potraktują ją jako kogoś z zewnątrz.
Paweł Wroński stwierdził, że takie kandydatury jak Magdalena Ogórek i Andrzej Duda z PiS oznaczają, że liderzy partii boją się wystartować. - Wybór, kto ma być najważniejszym człowiekiem w Polsce, symbolem kraju, zamienia się w farsę - powiedział.
***
Tytuł audycji: Komentatorzy
Prowadził: Krystian Hanke
Goście: Paweł Wroński ("Gazeta Wyborcza"), Paweł Lisicki ("Do Rzeczy")
Data emisji: 13.01.2015
Godzina emisji: 8.35
(bk,iwo)