Jak Afganistan poradzi sobie bez pomocy Zachodu?
Po 13 latach Amerykanie wychodzą z Afganistanu. Jaki kraj po sobie zostawiają? - Sukces to rozbicie Al-Kaidy - mówi Wojciech Cegielski z Polskiego Radia.
- Z naszej perspektywy łatwo można powiedzieć, że wojska amerykańskie i NATO ponieśli porażkę, bo talibowie nadal są w Afganistanie - mówi gość Ernesta Zozunia.
Foto: ISAF photo by Mass Communication Specialist 1st Class John Collins, U.S. Navy
- Rozbicie Al-Kaidy i śmierć Osamy bin Ladena. To chyba tylko tyle udało się dokonać Amerykanom. Z naszej perspektywy łatwo można powiedzieć, że wojska amerykańskie i NATO ponieśli porażkę, bo talibowie nadal tam są - mówi gość Ernesta Zozunia.
Jego zdaniem wielu rzeczy w Afganistanie nie udało się zrobić. - Jednak jest pytanie: kto był temu bardziej winien Zachód czy sami Afgańczycy. Odpowiedź brzmi: trochę Zachód i trochę Afgańczycy. To nie jest świat czarno-biały. To świat, w którym trudno o jednoznaczne stwierdzenie: to jest źle, a to jest dobrze - dodaje Wojciech Cegielski. Według niego Afganistan przypomina teraz parapaństwo, a Zachód kłóci się, kto powinien dawać pieniądze na funkcjonowanie wojska i policji.
***
Tytuł audycji: Trzy strony świata
Prowadził: Ernest Zozuń
Gość: Wojciech Cegielski
Data emisji: 05.01.2015
Godzina emisji: 16.50
(mp)