Widok z okna rodzinnego domu

Zaczęło się od powrotu Andrzeja Szozdy do kraju. Był stan wojenny, a on oświadczył rodzinie, że musi wracać do Polski.

Widok z okna rodzinnego domu

Andrzej z żoną Agatą - oboje zajęli się pracą w mediach

Foto: arch. pryw.

Dlaczego tak postanowił? Bał się, że już nigdy nie zobaczy widoku z okna rodzinnego domu. Powód może głupi, ale ojciec - naukowiec się zgodził. 17-letni Andrzej wraca wtedy, kiedy wszyscy chcieliby uciec.

Kilka lat później uczestniczy w wydarzeniach przełomu i nagle razem z innymi młodymi zostaje dziennikarzem. To pierwsze pokolenie dziennikarzy, którzy zaczęli pracować już po przełomie. Pokolenie, które robi oszałamiające kariery i tworzy współczesne dziennikarstwo.

Stan wojenny - serwis specjalny Polskiego Radia >>>

Do wysłuchania reportażu "Widok z mojego okna" autorstwa Katarzyny Błaszczyk zapraszamy w czwartek (20.11) o godz. 18.15.