Ustawa węglowa uratuje polskie górnictwo? Nowe normy dla węgla
We wtorek Bronisław Komorowski podpisał ustawę wprowadzającą m.in. normy jakościowe dla węgla. Jan Rzymełka i Zbyszek Zaborowski zastanawiali się w radiowej Trójce, czy nowe przepisy pomogą polskiemu górnictwu.
Węgiel
Foto: sxc.hu
Nowelizacja ustawy o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw, przyjęta w ekspresowym tempie przez parlament wprowadza normy jakości dla paliw stałych - węgla i jego pochodnych. Dopuszczaniem węgla na rynek polski ma zająć się Służba Celna, kontrolą obrotu - Inspekcja Handlowa. W zamyśle rządu regulacje te mają pomóc ograniczyć import do Polski węgla niskiej jakości. Normy jakościowe w specjalnym rozporządzeniu ma wydać minister gospodarki.
Górnicy od kilku miesięcy alarmują, że Polska importuje węgiel z Rosji, który jest bardzo niskiej jakości. Z tymi zarzutami nie zgadza się część ekspertów. Zbyszek Zaborowski mówił w "Pulsie Trójki", że "czarne złoto" musi być poddawane kontroli.
- Węgiel, który trafia do nas z Rosji jest bardzo różnej jakości, nie do końca wiemy jakiej w momencie wejścia do Polski. Zazwyczaj jest to tzw. nie sort - czyli deklaruje się, że sprowadza się węgiel kamienny, ale nie mówi w jakich asortymentach i wtedy nic nie można skontrolować. Można potem zobaczyć ten surowiec mieszany z polskim węglem, czasami nawet z kamieniem - podkreślił polityk Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Zaborowski zwrócił uwagę, że bardzo istotne będzie rozporządzenie ministra gospodarki, który ustali normy jakościowe. - Te kryteria muszą być dobrze ustawione, bo może się okazać, że wyeliminujemy polski węgiel - powiedział.
Więcej interesujących dyskusji znaleźć można na stronach audycji "Salon polityczny Trójki", "Komentatorzy" , "Puls Trójki" i "Śniadanie w Trójce".
Jan Rzymełka z Platformy Obywatelskiej zapewnił, że nowe przepisy zostały stworzone po to, aby pomóc polskiemu górnictwu. - To jest jeden z kierunków działania - zaznaczył poseł i poinformował, że na Wiejskiej trwają prace nad innymi projektami. - W Sejmie w tej chwili pracujemy nad czterema rozwiązaniami ułatwiającymi szeroko pojęte górnictwo - dodał.
Rzymełka podkreślił jednak, że polityków ogranicza prawo unijne. - Górnictwo musi przede wszystkim sobie samemu pomóc, bo dzisiaj pomoc z budżetu państwa, czyli z naszych kieszeni dla konkretnych działań, jest niedozwolona przepisami unijnymi. W związku z tym posłowie mogą jedynie stwarzać warunki lepszego funkcjonowania. To, co jest zgodne z prawem unijnym możemy zastosować i robimy to - powiedział gość radiowej Trójki.
Rozmawiała Beata Michniewicz.
(aj/mp)