Jazzpospolita: nowa płyta nie jest walką charakterów
- Umówiliśmy się, że będziemy grać piosenki. Przynosiliśmy gotowe utwory, formy. Wcześniej było tak, że pojawiały się jakieś nutki, pomysły, było dużo improwizacji, a tu trochę się poukładaliśmy - mówi gość "Myśliwieckiej 3/5/7" Michał Załęski o najnowszej płycie grupy Jazzpospolita zatytułowanej "Jazzpo!".
Jazzpospolita
Foto: Maciej Glowinski/mat. promocyjne
Michał Załęski i Stefan Nowakowski gościli w audycji Piotra Stelmacha. - Dlaczego tak gramy? Może to niezmienność składu. To nietypowe, jak na realia muzyczne, że zespół istnieje od pięciu lat. Wszystko dzieje się dość intensywnie, nagraliśmy czwartą płytę. Na tyle się poznaliśmy, że postanowiliśmy, że nie będzie ona walką naszych charakterów, osobowości, tylko spróbujemy muzykę pisać pod siebie - mówi Stefan Nowakowski.
Po 20 października, czyli premierze albumu "Jazzpo!”, Jazzpospolita rusza w trasę koncertową, która zakończy się transmitowanym na cały kraj koncertem w Offsesji w radiowej "Trójce". Zespół zapowiada zupełnie odmieniony program koncertu i kilka niespodzianek.
Prace nad "Jazzpo!" trwały półtora roku. Muzycy po powrocie z trasy promującej krążek "Impulse" postanowili zamknąć się na rok w swojej pracowni i w skupieniu przygotowali muzykę, która nawiązuje do poprzednich nagrań, ale jednocześnie jest odbiciem najnowszych inspiracji. W ten sposób powstało 11 kompozycji, które zostały zarejestrowane w stu procentach "na setkę" (bez najmniejszej edycji w postprodukcji). Miejscem nagrania było studio Tokarnia, a nad całością czuwał Jan Smoczyński.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, którą poprowadził Piotr Stelmach.
Na audycję "Myśliwiecka 3/5/7" zapraszamy w każdą sobotę od godz. 16.05 do godz. 18.00.
(mat. promocyjne/mp/mk)