Sacrum Profanum "rozbudza zmysły i pobudza do myślenia"
- Cały ten festiwal jest niesamowity głównie dzieki publiczności. Słychać bardzo różne języki: angielski, francuski, rosyjski. Przyjechali do nas goście z Ameryki Północnej, Południowej, Azji... Cieszymy się, że impreza stała się międzynarodowa - opowiada Filip Berkowicz, dyrektor festiwalu.
Charles Hazlewood podczas koncertu na Sacrum Profanum Festiwal w Krakowie
Foto: Wojciech Wandzel
20 września w Krakowie dobiega końca trwający od tygodnia Sacrum Profanum Festiwal. To 12. edycja imprezy, której Trójka jest patronem medialnym. Podczas tych kilku dni można było usłyszeć takich artystów, jak: ojca amerykańskiego minimalizmu - Philipa Glassa, awangardową Laurie Anderson, gitarzystę Sonic Youth - Lee Ranaldo, słynny kwartet smyczkowy - Kronos Quartet, a także Squarepushera. Do Krakowa przyjechali również London Sinfonietta oraz niemal stali goście festiwalu Alarm Will Sound i Bang on a Can All-Stars.
Filip Berkowicz o Sacrum Profanum: festiwal powinien ewoluować>>>
- Charles Hezlewood przeprowadził koncert-opowieść. O każdym utworze, który publiczność słyszała, on wcześniej opowiadał. Dzięki temu słuchacze mogli jeszcze głębiej wejść w świat dźwięków, ponieważ wytłumaczono im, co usłyszą i na co mają zwrócić uwagę - opowiada w "Radiowym Domu kultury" Filip Berkowicz.
Jak wskazuje Agnieszka Szydłowska, wzruszające było to, że publiczność mogła nie tylko usłyszeć, ale i spotkać się, porozmawiać z legendami muzyki, np. Philipem Glassem. 77-letni artysta wykonał komplet etiud. Zagrał z młodymi muzykami: Piotrem Orzechowskim i Maki Namekawą, pianistą Japonii.
Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy, którą przeprowadziła Agnieszka Szydłowska!
"Radiowy dom kultury" na antenie Trójki w soboty od 12.05 do 14.00.
(fbi)