Czy Państwo Islamskie zaatakuje Zachód?
- Islamskie Państwo Iraku i Lewantu to przedłużenie Al-Kaidy, choć ta druga nastawia się głównie na atak na dalekiego wroga, czyli USA, a cel Państwa Islamskiego to ci, którzy są naokoło - mówi Kacper Rękawek z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.
Iracka armia ostrzeliwuje pozycje islamistów
Foto: PAP/EPA/JM LOPEZ
Bojownicy Państwa Islamskiego rozważają przeprowadzenie zamachów terrorystycznych na cele w USA i Europie Zachodniej - ostrzegli szefowie komisji ds. wywiadu obu izb amerykańskiego Kongresu.
- Amerykańskie przygotowanie jest na pewno na wyższym poziomie niż było 10 września 2001 roku. Lata inwestycji i zmiana mentalności spowodowały, że dziś taki atak byłby trudniejszy do przeprowadzenia. Państwo Islamskie może się odgrażać, ale na pewno nie ma setek komórek ukrytych w całych Stanach Zjednoczonych - podkreśla Kacper Rękawek.
Więcej komentarzy do bieżącej sytuacji na świecie znajdziesz na podstronach audycji "Raport o stanie świata" oraz "Trzy strony świata".
Muzułmanie żyją również w Europie, czy mieszkańcy Starego Kontynentu powinni czuć się zagrożeni? - Trudno te miliony ludzi traktować jako piątą kolumnę, co nie zmienia faktu, że w Europie Zachodniej jest tradycja pewnego rodzaju obecności ludzi o przeszłości radykalnej i fundamentalistycznej. Możemy de facto mówić o kolejnej generacji konwertytów czy muzułmanów mieszkających na terenie Europy. Nie byłoby jednak dziwne, gdyby wśród nich byli potencjalni zamachowcy - dodaje gość Ernesta Zozunia.
Zapraszamy do wysłuchania całej audycji.
"Trzy strony świata" na antenie Trójki w poniedziałki i środy o godz. 16.45.
(mk)