Bliski Wschód: nie o religię toczy się spór
O masowych ucieczkach Jazydów świat dowiedział się zaledwie kilka dni temu. Tysiące ludzi zostało wypędzonych lub zamordowanych przez bojowników Islamskiego Państwa Iraku i Lewantu. Czy na pewno kluczową kwestią sporną jest religia?
Jazydzi opuszczają swoje domy w Iraku w obawie o życie
Foto: AP/EPA/STR
Światowe media donoszą, że Jazydzi uciekają ze swoich wiosek i czekają na pomoc na zboczu góry Sindżar albo w spontanicznie tworzonych, prowizorycznych obozach uchodźców. Tymczasem, fala dżihadystów, z imieniem Allacha na ustach, rozlewa się po Iraku. Morduje wszystkich, którzy nie chcą przejść na islam.
Więcej komentarzy do bieżącej sytuacji na świecie znajdziesz na podstronach audycji "Raport o stanie świata" oraz "Trzy strony świata".
- To nie kwestie religii są kluczowe w konflikcie. Religia jest wyłącznie wykorzystywana instrumentalnie do walki o ziemie, zasoby i władze. Tak zawsze było i będzie. Religia potrafi zmobilizować, ale chodzi o przestrzeń i władzę - mówi Bogusław Zagórski z Collegium Civitas.
Jak twierdzi gość Ernesta Zozunia, potrzebne są zmiany strukturalne całego Bliskiego Wschodu. - Rozpada się stary układ kolonialny obwiązujący od 98 lat. Wtedy Wielka Brytania i Francja podzieliły się tamtymi terenami. Dzisiejsze państwa przestają funkcjonować. Do tego dochodzą konflikty zewnętrzne i niefortunne posunięcia USA, które zlikwidowały Irak i zaczęły budować to państwo na nowo - twierdzi. Nie można liczyć na władze Iraku, które są skorumpowane i skłócone.
Do pomocy humanitarnej i zrzutu broni dla Kurdów zobowiązały się Stany Zjednoczone i Unia Europejska. Z najnowszych informacji podanych przez Pentagon wynika, że amerykańskie samoloty wojskowe przeprowadziły 15 ataków lotniczych przeciwko bojownikom islamskim walczącym o kontrolę zapory w północnym Iraku.
Myśliwce, bombowce i samoloty bezzałogowe zniszczyły sześć uzbrojonych pojazdów, lekki samochód pancerny i stanowisko artylerii przeciwlotniczej w pobliżu tamy w Mosulu. Wcześniej, iracka telewizja rządowa poinformowała o odbiciu tego obiektu z rąk sunnickich ekstremistów. Zapora w Mosulu jest największą i najważniejszą tego typu budowlą w Iraku. Dostarcza wodę i prąd dla większości terenów na północy kraju. Islamiści, którzy kontynuują zdobywanie terenów w Iraku, przejęli zaporę kilkanaście dni temu.
Pentagon poinformował, że od 8 sierpnia amerykańska armia przeprowadziła łącznie 68 nalotów na Irak, 35 było skierowanych na wsparcie irackich sił rządowych w pobliżu walk o tamę w Mosulu.
Do słuchania audycji "Trzy strony świata" zapraszamy w poniedziałki i środy o godz. 16.45.
(IAR, fbi)